Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imię. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imię. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 lutego 2024

Dlaczego powinieneś znać prawdziwe imię Chrystusa


 Wprowadzenie do potęgi imienia Jeszu - artykuł rozważa znaczenie i moc prawdziwego imienia Chrystusa

W trakcie ostatniego spotkania miała miejsce fascynująca dyskusja na temat imienia Pana Jeszu. Przytoczono wiele wersetów biblijnych, które podkreślają ogromne znaczenie znajomości i używania prawdziwego imienia naszego Zbawiciela. To spotkanie pozwoliło zgłębić naszą wiedzę na temat potęgi tego imienia i jak może ono wpływać na nasze życie duchowe.

wtorek, 31 stycznia 2017

Miłość jako lep na muchy, czyli zwiedzenie na cukier


Relacja wideo ze spotkania 27 stycznia, poświęconego tematowi nieszczerej miłości. Dzisiejsze chrześcijaństwo stawia silny nacisk na miłość, ale faktycznie owoce tych religii są dalekie od miłości. Im mniej miłości jest w danej społeczności religijnej tym mocniej ta społeczność mówi i podkreśla swoją miłość. Czasem trzeba kilku lat obserwacji od środka, by się zorientować, że miłość w tej grupie jest obłudna.


piątek, 13 stycznia 2017

Gwarancja zbawienia


Ludzie wymyślają różne powody, by tylko niczego w swoim życiu nie zmieniać. Chcą żyć po swojemu nie odmawiając sobie przyjemności grzeszenia, a nawet komfortu podróżowania przez życie szeroką autostradą. Edyta Geppert w swoim przeboju „Zamiast” śpiewała:

„Ile mam grzechów? któż to wie...
A do liczenia nie mam głowy
Wszystkie darujesz mi i tak
Nie jesteś przecież drobiazgowy.”

Inni uważają się za gorliwych chrześcijan, ale nazywają Chrystusa imieniem którego on nie otrzymał od Boga Ojca, tylko wymyślił je ktoś inny. Miliony ludzi wzywa fałszywe imię Chrystusa, a oni chcą iść z tymi tłumami. Mówią na przykład:

Bóg jest miłością i na pewno nie będzie robił problemu z powodu niewłaściwego imienia.

Jest to nie tylko nieuzasadniony sposób myślenia, ale nawet lekceważący Boga. Oto Bóg ma się dostosować do człowieka, który ma lekkie podejście do imienia Syna Bożego. Co bowiem stoi na przeszkodzie, by człowiek poznał i uszanował imię, które Bóg nadał swojemu Synowi? Co stoi na przeszkodzie?!

Paweł poruszył problem związany z poznaniem i wzywaniem tego prawidłowego imienia:

niedziela, 25 października 2015

Kto dał Chrystusowi imię?


Większość osób nigdy nie zastanawia się nad tytułowym pytaniem i dlatego umyka im jak ważne jest trzymanie się prawidłowego imienia. Przy zbadaniu tematu okazuje się, że imienia Pomazaniec nie otrzymał od ziemskich rodziców tylko od Ojca, który był, jest i będzie w niebie. Kiedy miał urodzić się Mesjasz, Bóg wysłał posłańca (anioła) by zwiastował tą nowinę Marii, która miała urodzić Pomazańca. 

„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maria. Anioł wszedł do Niej i rzekł: ‘Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą’. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: ‘Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jeszu.” Łukasza 1:26-32

Oczywiście w swoich tłumaczeniach Biblii spotkacie w tym miejscu imię Jezus, ale to tylko z powodu interpretacji tłumacza. W tekście greckim występuje w tym miejscu słowo Ἰησοῦν, co odczytuje się jako Jesun. Końcówka ‘n’ wynika z greckiej odmiany tego imienia. Grecki dialekt koine ma wersję podstawową Jesu i z dodanymi końcówkami Jesun oraz Jesus. Gdy Grecy zwracali się w modlitwie do Pana to mówili Jesu i stąd wywodzi się krótka polska forma Jezu. Na końcu dodawano ‘s’ do imion męskich stąd wzięła się w greckim mianowniku forma Jesus. 

niedziela, 18 października 2015

Głosiciele fałszywego imienia


Kto jest głosicielem fałszywego imienia Boga? Każdy, kto głosi lub propaguje fałszywe imię. Pamiętam, jak świadkowie Jehowy chcąc podkreślić, że są prawdziwą religią kładą nacisk na kilka fałszywych punktów. Jednym z nich jest twierdzenie, że prawdziwa religia będzie uświęcała imię Boga. W tym miejscu czasem zadają pytanie: „Jeśli usłyszy pan, że ktoś mówi o Bogu Jehowie to, z jaką religią skojarzy pan tą osobę?” Problem polega na tym, że Jehowa to fałszywe imię, co wykazałem w poprzednich tematach. Imię to prawdopodobnie znaczy „burzyciel” i jest obraźliwe. 

Na pytanie, kto jest głosicielem fałszywego imienia można odpowiedzieć także pytaniem, a kto jest znany z jego głoszenia? Oczywiście w pierwszej kolejności na głosicieli fałszywego imienia wychodzą świadkowie Jehowy. Co ciekawe sami w swojej literaturze przyznają, że nie są pewni jak naprawdę brzmi imię Boga. Tłumaczą się, że to bez znaczenia, ważne by jakieś imię używać. Rzeczywiście traktują te słowa poważnie, ponieważ nawet imię Jehowa wymawiają bardzo różnie w zależności od kraju, w którym działają. Nie można takiej postawy nazwać szacunkiem do Bożego imienia raczej możemy stwierdzić, że okazują brak szacunku nie tylko dla imienia, ale też dla Boga. 

Błędnie zakładają, że lepiej jest używać błędnego imienia niż ograniczyć się do wzorca, jaki nam pozostawił Chrystus w modlitwie wzorcowej gdzie uczył zwracać się do Boga słowami „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”. 

niedziela, 4 października 2015

Stworzyciel czy Burzyciel?


Za każdym razem, kiedy Bóg zmieniał człowiekowi imię, to zwracał uwagę na znaczenie tego imienia. Zmiana tylko jednej litery w imieniu nadawała mu zupełnie inny sens. W ten sposób kłótliwa (Saraj) zamieniła się w księżniczkę (Sara). Podobnie było z innymi imionami. Dawniej każde imię miało swoje znaczenie. Z tego powodu należy zadać sobie pytanie: jakie są różnice w znaczeniu słów Jehowa i Jahwe? Czy na pewno oba słowa mają takie samo znaczenie?

Świadkowie Jehowy wiedzą już, że preferowana przez nich forma nie jest prawidłowa, ale ponieważ całe życie skupiali się na czczeniu Boga pod tym imieniem, to nie chcą teraz robić żadnych gwałtownych zmian, bo to mogłoby podważyć sens ich kultu. Przypominają ludzi, którzy zboczyli z prawidłowej drogi i nie chcą zawrócić, ponieważ idą nią już bardzo długo. Trwają w przekonaniu, że jakimś sposobem i tak dojdą do celu. Zmiana drogi oznaczałaby uznanie wielu lat ich służby za pozbawione sensu działania - i to jest jeden problem, a drugi to fakt, że są dużą organizacją i zawrócenie mogłoby zachwiać porządkiem organizacyjnym. Zwyczajnie część ludzi podczas manewru zawracania pogubiłaby się. Ma to też związek z prawnymi regulacjami - musieliby na całym świecie zmienić nazwę na bardziej prawidłową. 

Z tego powodu twierdzą w swoich publikacjach, że prawidłowa wymowa nie ma znaczenia - liczy się, by jakoś zwracać się do Boga. Dochodzi więc do sytuacji absurdalnej, ponieważ świadkowie Jehowy w różnych krajach używają różnych imion na określenie tego samego Boga. 

niedziela, 20 września 2015

Kto dał Bogu imię?


Skąd Bóg ma imię? Większość wierzących powie, że sam nadał sobie imię i ogłosił je człowiekowi. Przeciwnicy Boga powiedzą, że Hebrajczycy zapożyczyli imię od pogańskich ludów. Dodatkowe zamieszanie powstaje, gdy ktoś za imię bierze każde słowo, jakim opisuje się Boga. Na przykład: Stwórca, Bóg, Pan, Ojciec, Wszechmocny, Zbawiciel, itp. W ten sposób niektórzy wyliczają dziesiątki imion. Oczywiście są to słowa identyfikujące Boga, a ich istnienie pozwala nam prowadzić rozmowy o Bogu używając różnych słów. Są to nazwy i z tego powodu można uznać je za imiona. W języku hebrajskim i greckim nazwa i imię to jest to samo słowo. Jednak w życiu codziennym imię było bardziej osobowe, a nazwa wspólna. Każdy był człowiekiem, ale nie każdy nazywał się Abraham. Tak samo jest z użyciem nazw typu Bóg, Pan, itp.

Imiona z czasem przestały być przypisane tylko do jednej osoby, ponieważ pojawił się zwyczaj utrwalania imion. I tak imię Jeszu po raz pierwszy dostał syn Nuna pomocnik Mojżesza. Później ludzie chcąc upamiętnić swojego krewnego lub z innego powodu zaczęli powtarzać imiona i tak doszło do tego, że mógł Jan rozmawiać z Janem, a Anna z Anną. Pewne imiona stały się popularne. 

Opis życia pierwszych ludzi w księdze Rodzaju sugeruje, że imię Boga było znane od początku. Nie możemy tego jednak uznać za pewnik, ponieważ Bóg powiedział do Mojżesza, że dopiero teraz wyjawia swoje imię. 

„Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, jako Bóg Wszechmocny, ale imienia mego, JHWH, nie objawiłem im.” Wyjścia 6:3

niedziela, 13 września 2015

Kto ma prawo nadawać lub zmieniać imiona?


Nadawanie imion w sposób naturalny należało do właściciela lub opiekuna. W pierwszej kolejności imiona nadawały matki swoim dzieciom. W Pismach Świętych często czytamy o matce, że dała imię dziecku. Było tak, od samego początku, jeszcze zanim powstał Izrael i zwyczaj ten rozszedł się na wszystkie ludy.

"Adam raz jeszcze zbliżył się do swej żony i ta urodziła mu syna, któremu dała imię Set, gdyż - jak mówiła - dał mi Bóg innego potomka w zamian za Abla, którego zabił Kain." Rodzaju 4:25 

Widzimy, że imię miało określone znaczenie i nadawała je matka. Był to zwyczaj powszechny wynikał z prawa naturalnego. Podobnie działo się w przypadku adopcji.

"Gdy chłopiec podrósł, zaprowadziła go do córki faraona, i był dla niej jak syn. Dała mu imię Mojżesz, mówiąc: Bo wydobyłam go z wody." Wyjścia 2:10 

W sposób naturalny matki nadawały imiona dzieciom gdyż w pierwszej kolejności do nich dziecko należało. Jednak ona sama podlegała mężowi, dlatego on mógł zmienić to imię. Taki przypadek znajdujemy księdze Rodzaju.

"A gdy uchodziła z niej dusza, bo umierała, nazwała go: Ben-Oni, lecz ojciec nazwał go Beniamin." Rodzaju 35:18

Ojciec mógł to zrobić, ponieważ miał władzę zarówno nad dzieckiem jak też nad jego matką. W tym przypadku zrobił to prawdopodobnie by imię chłopca nie kojarzyło się ze śmiercią matki. Benoni znaczyło „syn boleści” a Beniamin znaczyło coś bardziej pozytywnego, „syn prawicy”. Było to imię życzeniowe, czyli wyrażało życzenie by dziecko miało pozytywnego ducha (usposobienie). 

niedziela, 30 sierpnia 2015

Znaczenie imion

Zanim przejdziesz do dzisiejszego tematu polecam wczorajszy wpis „Na rozkaz antychrysta”. Natomiast dziś zamieszczam pierwszy rozdział planowanej książki „Strażnicy fałszywego imienia”.
___________________

„Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu.” Kapłańska 24:16 

Czy imiona mają dla nas znaczenie?
Oczywiście, w szkole byłem świadkiem jak dzieci dokuczały sobie zniekształcając swoje imiona lub nazwiska albo przezywając się, czyli nadając sobie nowe nazwy. Mnie w pierwszej klasie podstawówki nazywano Słoń z uwagi na nadwagę. Nie byłem z tego powodu zadowolony, ale mojego syna nazywano Królik z uwagi na nazwisko. On także nie był z tego zadowolony, mimo że można takie przezwisko uznać za sympatyczne. Opowiadano mi, że w rodzinie miałem dalekiego krewnego, który był wyjątkowo denerwującym człowiekiem, Jednym z jego brzydkich zwyczajów było dokuczanie innym przez przekręcanie ich imion. Znaleziono go któregoś razu w rowie. Ktoś zabił go za pomocą siekiery. Nie lubimy jak ktoś przekręca nasze imiona, ale nie zawsze pamiętamy o tym, gdy chodzi o cudze imię. 

Ja nazywam się Krzysztof Król. Według niektórych znawców imion Krzysztof znaczy „niosący Chrystusa”, ale według innych jest to przerobiona wersja słowa Chrystus. Pierwsze wyjaśnienie mi odpowiada i nawet jestem skłonny uznać je za prorocze. Drugie wyjaśnienie jest zbyt daleko posunięte zwłaszcza w parze z moim nazwiskiem Król. Jeśli moje imię i nazwisko miałyby znaczyć Chrystus Król to na wszelki wypadek postanowiłem podkreślić swoją zależność od prawdziwego Chrystusa i przedstawiam się w dziele głoszenia jako Krzysztof pomazańcowy czyli należący do pomazańca. 

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Po co Jozue dostał nowe imię?


Przeciwnicy imienia, Jeszu czasem zarzucają, że było ono pospolite, czyli popularne, że dużo osób je nosiło i dlatego ich zdaniem w tym imieniu nie ma nic nadzwyczajnego. Niestety takie osoby zapominają, że imię to zostało przygotowane specjalnie dla Chrystusa. Po raz pierwszy dostał je Jozue od Mojżesza. Miało to związek z rolą, do jakiej był powołany syn Nuna, czyli z wprowadzeniem potomków Abrahama, Izaaka i Jakuba do ziemi obiecanej. 

"Oto imiona mężów, których Mojżesz posłał celem rozpoznania kraju. Ozeaszowi, synowi Nuna, dał później Mojżesz imię Jozue." Liczb 13:16, według Biblii tysiąclecia 5 wydanie. 

Sprawdziłem treść manuskryptów udostępnioną w Internecie i oba imiona w tym powyższym przekładzie, podobnie jak i w innych, są zmienione.

Tak wygląda skan z interesującego nas fragmentu.



A tak naprawdę wyglądają te imiona. 

להושע - יהושע

Na skanie są podane wersje interpretacji a nas interesuje prawda dlatego usuwamy kropki, przecinki i kreski i nie akceptujemy tego co nam podsuwają i co widzimy? Oba imiona różnią się tylko jedną literą. Tymczasem nam podsuwa się takie imiona: Oszea i Jozue lub Jehoszua. Jeśli przeprowadzimy transliteracje, czyli przełożymy literka po literce to wychodzi nam zupełnie, co innego. Wszystkie litery są identyczne, za wyjątkiem pierwszych. W starym imieniu jest „L” a w nowym „J”. Tymczasem w imieniu Oszea w ogóle nie ma litery „L”. A jest to jedyne miejsce w Pismach, z którego dowiadujemy się jak miał na imię wcześniej Jeszu syn Nuna.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Musimy dać się zbawić!

„Niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jeszu Pomazańca Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym musimy się zbawić.” Dzieje 4:10-12 

Tłumacze dosłownego Grecko-polskiego przekładu Nowego Testamentu (wyd. Vocatio) oddali sens 12 wersetu w sposób dający dużo do myślenia.

I nie jest w innym nikim zbawienie ani bowiem imię jest drugie pod niebem dane w ludziach w którym trzeba dać_się_zbawić my.


Widzimy więc wyraźnie że tłumacze starali się oddać treść słowo w słowo ale gdy trafili na „zbawienie” musieli użyć kilku słów by oddać głębię treści. Nie mieli przy ty interesu teologicznego gdyż takie oddanie tego tekstu w żaden sposób nie przysłuży się dogmatom kościelnym a wręcz przeciwnie. To tłumaczenie ujawnia lekką manipulację, z jaką spotykamy się w popularnych tłumaczeniach tego fragmentu. Przede wszystkim pojawia się tam słowo „trzeba”, które można też oddać słowem „musi’ tymczasem popularne przekłady przekazują nam możliwość a nie przymus.

niedziela, 19 października 2014

Księga Rodzaju i imię Zbawiciela

Zakupiłem Hebrajsko-polski Stary Testament, Księga Rodzaju, wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, transkrypcją oraz indeksem rdzeni w przekładzie Anny Kuśmirek. Coś niesamowitego! Już długi tytuł wskazuje na bogactwo tego przekładu i wysoką wartość merytoryczną. Jest to przekład Księgi Rodzaju w wersji hebrajskiej z polskim tłumaczeniem dosłownym. Można porównać każde słowo i jego tłumaczenie na język polski. Daje to możliwość badania tekstów źródłowych. Polecam do tego słowniki internetowe lub Podręczny Słownik Hebrajsko-polski Starego Testamentu za 33 zł. Księga Rodzaju też jest bardzo tania, bo kosztuje zaledwie 35 zł.

Kody gramatyczne mniej mnie interesują tak samo jak indeks rdzeni, ale już transkrypcja fonetyczna jest rewelacyjna dzięki niej nie tylko można uczyć się języka hebrajskiego metoda progresji dodatniej, ale można też poznać wymowę pewnych słów i liter. Ponieważ w służbie Pomazańcowi Bożemu ważną rolę odgrywa deklaracja wiary, która brzmi „Jeszu jest Panem”, więc interesuje nas jak wymawia się słynną literę Ajin, która występuje w hebrajskich tekstach Starego Testamentu, w imieniu Jeszu.

Żydzi tradycyjnie przez całe 2000 lat wymawiali imię Mesjasza Jeszu bez litery „A” na końcu. Co bardziej nienawistni fanatycy żydowscy na widok tego imienia w tekście nie wymawiali go tylko recytowali zaklęcie, którego sens jest taki: „Niech jego imię pójdzie w zapomnienie”. Nie ma w tym żadnego obraźliwego wulgaryzmu tylko zwykłe negatywne pragnienie by o naszym Panu zapomniano. I co ciekawe wszędzie tam gdzie żydzi mieli swoje społeczności i wpływy na chrześcijan to imię zostało faktycznie zapomniane, przez zastąpienie go zupełnie innym i tak w Polsce jest Jezus, ale we Francji Żezus, w Anglii Dźizas, w Rosji Isus, w Hiszpani Chesus, itd.

niedziela, 8 czerwca 2014

"Moje imię jest nad nim"

Czasem jakiś siewca kąkolu wznosi się na wyżyny niewiedzy i głosi teorie sprzeczne z tym, co znajdujemy w Ewangeliach a jednocześnie upiera się, że jest sługą Chrystusa. Do takiej teorii sprzecznej z Biblią należy twierdzenie, że Pan nasz i Zbawca dostał od Boga greckie imię, które nic nie znaczy. Dorabia się do tego karkołomną filozofię, z której ma wynikać, że tylko takie imię jest zgodne z wolą Boga. Oczywiście dla większości badaczy Pisma Świętego takie stwierdzania są dowodem ignorancji i braku Ducha Świętego.

Pan nasz Jeszu otrzymał imię, które już od dawna było mu przeznaczone jeszcze w czasach, gdy nie było języka greckiego. Hebrajczycy posługiwali się nim gdy jeszcze pisali zupełnie innym alfabetem bo jak wiadomo ten obecni przejęli dopiero po niewoli babilońskiej a więc bardzo późno. Tymczasem imieniem tym posługiwał się wcześniej Jozue syn Nuna. Zmienił się alfabet a więc także sposób pisania a imię pozostało. To potwierdza, że sposób pisania może być różny, ale wymawiania powinien pozostać ten sam, bo imię to sposób wołania na kogoś a nie sposób opisywania go w manuskryptach.

Jozue był sługą Bożym, który miał proroczo zapowiadać Mesjasza, dlatego Mojżesz zmienił mu imię na takie, które było odpowiednie dla przyszłych wydarzeń. Już 1500 lat wcześniej następca Mojżesza był proroczym cieniem Mesjasza. Dostał to samo imię i miał odegrać podobną rolę tylko, że na małą skalę. Zadaniem Jozuego (pierwszego Jeszu, bo takie imię otrzymał) było wprowadzić naród wówczas wybrany do ziemi obiecanej.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Czy można być zbawionym nie znając imienia Jeszu?


"Czy można być zbawionym nie znając imienia Jeszu?"

Zależy, co rozumiemy przez słowo „zbawienie”.

Posłaniec Paweł napisał w Rzymian 10:13

Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.

A następnie argumentował, że trzeba to imię głosić by pomóc większej liczbie dostąpić zbawienia. Jednak ten sam wysłannik Pomazańca pisał o wybawieniu tych, co nie znają Pana. W tym samym liście do Rzymian 2:13-16

Rzymian 2:13-16 (kliknij)

Sens zawartej tu informacji jest taki, że jeśli nawet ktoś nieznający wymagań Bożych czyni to, co jest dobre według Stwórcy to dostąpi usprawiedliwienia. Mamy, więc odpowiedź na pytanie czy ludzie z natury dobrzy zostaną ukarani razem ze złymi. Większość religii dąży do zniewolenia ludzi, więc wmawiają im, że muszą się do nich dołączyć gdyż tylko w ich organizacji jest możliwe zbawienie a wszyscy nienależący do tego kościoła, zboru lub organizacji zostaną zniszczeni. Czasem nawet porównują swoją społeczność do arki i przekonują, że każdy znajdujący się poza arką zginie. Otóż są to twierdzenia nieprawdziwe zupełni niezgodne z naukami posłańców Pomazańca i także z jego naukami.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Świat zna imię Jeszu naszego Pana i Zbawiciela

Skoro wymowa Imienia Pana jest tak istotna to, czemu cały świat w tych ostatnich dniach tego nie głosi…?

Na to pytanie odpowiedź jest prosta.

1J 5:19 
Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego.

Cały świat jest w mocy złego i dlatego cały świat nie zna tego imienia. Błędem byłoby jednak myśleć, że tylko ja odkryłem to imię. Ja to zrobiłem dla Polaków i im głoszę to imię. To jest mój talent, z którego zostanę rozliczony. Jednak imię to jest głoszone na całym i zawsze było już od czasów apostolskich. Obecnie największe prześladowania chrześcijan są w tych miejscach gdzie używa się imienia Jeszu. Zły, który rządzi światem i o którym wspominał Jan w swoim liście prowadzi akcję wygaszania tych skupisk chrześcijan, które to imię stosują. To, są te rejony świata gdzie chrześcijan prześladuje się najokrutniej, czyli zabija się ich. To są rejony świata, w których zawsze używano imienia, Jeszu i nigdy nie zaprzestano, dlatego dziś tam są najbardziej okrutne prześladowania.

Szatan przeprowadził cały szereg działań mających na celu wyeliminowanie prawdziwego imienia Jeszu. Dla wielu może być szokujące odkrycie, że reformacja ułatwiła mu to działanie. Ponieważ w krajach protestanckich najszybciej odrzucono powszechne uczenie greki i łaciny, czyli języków, w których pojawia się imię Jeszu w wersji nieco zmienionej (s zamiast sz), ale ciągle prawidłowej z tym, że z deklinacją typową dla tego języka.

niedziela, 30 marca 2014

"Teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów"

Ja i wielu innych także wierzę w Mesjasza syna Marii i Józefa z Nazaretu, urodzonego 2 tys. lat temu w Betlejem, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego po 3 dniach. a więc w żadnego innego!!

Wprawdzie w powyższym zdaniu brakuje znaku zapytania, ale chyba się nie pomylę, jeśli dodam do niego, „Po co mi, więc znajomość imienia?” Lub „Imię jest bez znaczenia chodzi o tą prawidłową osobę. Czyż nie?”

Oczywiście, że chodzi o prawidłowe zidentyfikowanie Chrystusa. Tylko, że tym, co go identyfikuje jest właśnie jego imię. Dostrzec można dwa sposoby zwodzenia:

  • Prawdziwa historia biblijna, ale podpisana fałszywym imieniem
  • Prawdziwe imię Mesjasza, ale zmieniona osobowość. 
Sprawdźmy, co Pisma mówią o pierwszym rodzaju fałszywego Pomazańca. Jeszu ostrzegał przed tego rodzaju fałszywkami.

Mateusza 24:4,5
„Strzeżcie się, żeby was, kto nie zwiódł. Wielu, bowiem przyjdzie w imieniu moim mówiąc: ‘Ja jestem Pomazańcem (Chrystusem, Mesjaszem)’. I wielu w błąd wprowadzą.”

Z tego wersetu nie wynika, że antychryst będzie zaprzeczał historii biblijnej przeciwnie. Podszyje się pod tą historię i wykorzysta ją do własnych celów. Przyjdą tacy, którzy powołają się na tego prawdziwego Chrystusa to znaczy, że mogą twierdzić, że sami nim są lub że działają z jego upoważnienia. W tym konkretnym ostrzeżeniu Pan nasz Jeszu mówi, że będą tacy, którzy skradną jego osobowość. Będą, więc głosić, że prawdziwy Chrystus urodził się z dziewicy Marii został ukrzyżowany i po trzech dniach Bóg go wskrzesił.

niedziela, 29 grudnia 2013

Świadkowie Jehowy synami zatracenia?

Analizując znaczenie niektórych słów użytych przez pisarzy Nowego Testamentu zauważyłem ciekawą zbieżność z błędnym imieniem Jehowa. Szczególnie powinni tym być zainteresowani świadkowie Jehowy, którzy twierdzą, że imię to wywodzi się od hebrajskiego czasownika havah. Miałoby składać się z dwóch członów Je i hovah. Otóż zastanawiające jest to, że gdyby ich rozumowanie było prawidłowe dzielilibyśmy te słowo zupełnie inaczej Je - havah. Dlaczego twierdzą, że imię to wywodzi się od havah a piszą hovah?

Jest to bardzo poważny problem, jeśli zdamy sobie sprawę, że dokonanie zmian jednej tylko litery w języku hebrajskim prowadzi do zupełnie innych słów i do zupełnie innego znaczenia tych słów. Tak było z imieniem Saraj, które znaczyło „Kłótliwa”, ale po zmianie na Sara znaczyło „Księżniczka”.

Słowo hovah podobno pochodzi od havah tylko, że znaczy coś innego, o czym świadkowie Jehowy nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć. Podobnie jak słowo ateizm pochodzi od teizm i anormalny pochodzi od normalny. To, że jakieś słowo powstało na bazie innego nie znaczy wcale, że ma identyczne znaczenie. Możemy, więc spotkać się z „naukowymi” twierdzeniami, że słowo havah znaczy „stawać się”

niedziela, 29 września 2013

Hebrajska Ewangelia Mateusza wyjawia prawdziwe imię Chrystusa.

Szatan dwoi i troi się by ludzie uwierzyli, że inny (anti) chrystus (christ) jest tym prawdziwym i w nim należy upatrywać zbawienia. Jednak prawda wychodzi na jaw i to po części dzięki jego prześladowaniom. Kiedy muzułmańscy terroryści zaczęli mordować chrześcijan w Syrii dowiedzieliśmy się, że żyją tam ludzie nazywający Chrystusa Jeszu. Oni sami są pewni, że używają tego samego języka, co nasz Pan i Zbawca i jego uczniowie. Ich przekład Pisma Świętego nazywany Peszitta uważają za najstarszy i najbardziej dokładny. Obecna wersja podobno została skompletowana w V wieku po Chr. Ale oparto ją na źródłach z II wieku. Bez wątpienia tak jak Septuaginta jest ciekawym materiałem do porównania z popularnym dziś Starym Testamentem tak Peszitta jest ciekawa dla porównania Nowego Testamentu. Jedno jest pewne imię naszego Pana przetrwało tam w wersji niezmienionej i brzmi Jeszu a zapisują je identycznie jak starotestamentowi żydzi.

Oto przykład:


Na załączonym obrazku widać początek ewangelii według Mateusza w 4 językach. Źródło możesz zobaczyć pod linkiem a grecki tekst dołożyłem dla porównania. 

niedziela, 9 czerwca 2013

Jeszu w Biblii Gdańskiej

Chciałbym dzisiaj polecić Ci nowy artykuł na stronie superfakty.info. Strona ta jest poświęcona artykułom na temat świadków Jehowy a nowy artykuł właśnie dotyczy nauk tego wyznania, dlatego opublikowałem go na tamtej stronie - "Według słów twoich sądzę cię, zły sługo!" - Łk 19:22.

Jednocześnie dziękuję Mirkowi z Belfastu za informację, że w nowej biblii gdańskiej znalazł przypis na temat imienia Jeszu -„… z aramejskiego - Yešu (czytaj:Jeszu;)”. Jest to bardzo ciekawa informacja, ponieważ język aramejski należał do jednej grupy z językiem hebrajskim. Były do siebie bardzo zbliżone i niektórzy historycy twierdzą, że Żydzi posługiwali się oboma biegle, że byli dwujęzyczni. Mam na ten temat własne zdanie, którym za chwilę podzielę się z Tobą.

W Internecie możesz spotkać także teorie, że Żydzi za czasów Chrystusa w ogóle nie mówili po hebrajsku tylko po grecku, ale nie brakuje też informacji, że mówili po aramejsku. Gdyby odrzucić informacje zawarte w Piśmie Świętym i skupić się na ludzkim dociekaniu to można by pobłądzić i przystać na takie twierdzenia. Biblia jednak zdecydowanie twierdzi, że mówiono po hebrajsku. Jeśli dla ciebie Pismo Święte jest autorytetem a nie ludzkie spekulacje to z pewnością ucieszysz się mając biblijne dowody, że mówiono po hebrajsku.

niedziela, 10 lutego 2013

Jak pogański zwyczaj unieważnił naukę biblijną?

Jak się modlić skoro nie znamy prawdziwego imienia Boga?
Dla niektórych osób powyższe pytanie może wydać się niepotrzebnym zawracaniem głowy gdyż uważają, iż to bez znaczenia, jakie imię używamy i czy w ogóle je używamy. Takie przekonanie jest błędne i nie ma uzasadnienia w Biblii. To przekonanie wynika z faktu, że oni nie znają imienia Boga a mimo to modlą się od dziecka a ponieważ są głęboko przekonani, że należą do prawdziwej religii, więc to, co im zaszczepiono uważają za właściwe bez sprawdzania. Gdyby uznali, że imię jest ważne to musieliby jednocześnie uznać, że do tej pory źle się modlili, może nawet nie do Boga a ich religia służy komuś innemu a w najlepszym razie nie służy nikomu. Jest, więc zrozumiałe, że takie osoby odrzucają znaczenie imienia Boga a także nie przykładają znaczenia do imienia Chrystusa.

Z odkryć archeologicznych dowiadujemy się jak wielu bogów czczono w dawnych czasach a każdy Bóg miał swoje imię. Znany jest pewien wyjątek od tej reguły, kiedy to w Atenach oddawano cześć nieznanemu bogu. Robiono to na wypadek gdyby istniał jakiś nieznany z imienia bóg to oni woleliby go nie pominąć i na wszelki wypadek czcili go nie znając jego imienia. Taki bóg nie był powiązany z żadnym wydarzeniem i istniał tylko w umysłach twórców na zasadzie prawdopodobieństwa. Gdyby jednak można było go z czymś połączyć to natychmiast otrzymałby nazwę.

Ciekawym przykładem tego, że ludzie sami nadawali imiona bożkom i nie widzieli w tym nic złego jest historia, która wydarzyła się w 391 roku przed Chrystusem. Znalazłem ją w książce znanego polskiego historyka, Aleksandra Krawczuka “Mitologia starożytnej Italii”. Poniżej zamieszczam skan interesującego nas fragmentu.