Nadawanie imion w sposób naturalny należało do właściciela lub opiekuna. W pierwszej kolejności imiona nadawały matki swoim dzieciom. W Pismach Świętych często czytamy o matce, że dała imię dziecku. Było tak, od samego początku, jeszcze zanim powstał Izrael i zwyczaj ten rozszedł się na wszystkie ludy.
"Adam raz jeszcze zbliżył się do swej żony i ta urodziła mu syna, któremu dała imię Set, gdyż - jak mówiła - dał mi Bóg innego potomka w zamian za Abla, którego zabił Kain." Rodzaju 4:25
Widzimy, że imię miało określone znaczenie i nadawała je matka. Był to zwyczaj powszechny wynikał z prawa naturalnego. Podobnie działo się w przypadku adopcji.
"Gdy chłopiec podrósł, zaprowadziła go do córki faraona, i był dla niej jak syn. Dała mu imię Mojżesz, mówiąc: Bo wydobyłam go z wody." Wyjścia 2:10
W sposób naturalny matki nadawały imiona dzieciom gdyż w pierwszej kolejności do nich dziecko należało. Jednak ona sama podlegała mężowi, dlatego on mógł zmienić to imię. Taki przypadek znajdujemy księdze Rodzaju.
"A gdy uchodziła z niej dusza, bo umierała, nazwała go: Ben-Oni, lecz ojciec nazwał go Beniamin." Rodzaju 35:18
Ojciec mógł to zrobić, ponieważ miał władzę zarówno nad dzieckiem jak też nad jego matką. W tym przypadku zrobił to prawdopodobnie by imię chłopca nie kojarzyło się ze śmiercią matki. Benoni znaczyło „syn boleści” a Beniamin znaczyło coś bardziej pozytywnego, „syn prawicy”. Było to imię życzeniowe, czyli wyrażało życzenie by dziecko miało pozytywnego ducha (usposobienie).