niedziela, 23 lipca 2017

Elohim w służbie El Eljon, czyli Bogowie w służbie Najwyższego cz. 1



W Internecie można spotkać wykłady ludzi, którzy przedstawiają się jako tłumacze biblijni, a więc znawcy języka hebrajskiego. Ludzie ci rzekomo odkryli coś niezwykłego i na tych wykładach wyjawią coś, co rzekomo ma zmienić spojrzenie na Pismo Święte. Po pierwszych, niby odkryciach dochodzi do wyciągnięcia licznych wniosków, choć wcześniej wykładowca twierdził, że nie będzie niczego interpretował, przedstawi same fakty. Pseudo fakty są jednak wybiórczo przedstawione i prowadzą do szokujących wniosków, że JHWH to mały Bóg, o małej mocy w dodatku krwawy egoista. 

Podstawa jego pseudo rewelacji jest wskazanie na różnice w słowach opisujących Boga. Przyjrzyjmy się jego wywodom. 

אלהים – ELOHIM – Bogowie – 2598 – Rodzaju 1:1
Hebr. zapis - prawdopodobna wymowa - znaczenie - ilość wystąpień w ST -pierwsze pojawienie się.

Ponieważ w dosłownym tłumaczeniu księgi Rodzaju wychodzi, że Bogowie w liczbie mnogiej stworzyli człowieka, więc szczegół ten jest wykorzystywany jako klin w wiarę chrześcijan. 

אל – EL – Bóg – 248 – Rodzaju 14:18 (ku czemuś, do czegoś)

niedziela, 9 lipca 2017

Jak długo obowiązuje prawo Boże?



Niewiele osób chce przyznać, że Chrystus dokonał ogromnej zmiany w sposobie myślenia narodu wybranego. Zmiany te były tak duże, że sam naród zmienił swoją strukturę, ponieważ judaizm okazał się niezdolny do tych przemian, więc tylko ostatek fizycznych potomków Abrahama im się poddał. W miejsce tych, którzy odrzucili Syna Bożego, Bóg powołał ludzi z innych narodów. Z punktu widzenia duchowego, byli poganie okazali się znacznie bardziej wartościowi niż cieleśni potomkowie Abrahama.

Zmiany, jakie wprowadził Mesjasz, nie są obojętne wobec ówczesnego prawa mojżeszowego. To co głosił Syn Boży było przygotowaniem do momentu kiedy prawo zwane mojżeszowym wypełni się i przestanie obowiązywać. 

Kiedy Pomazaniec Boży mówi:
Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie. 
Jana 4:23,34

...to mówi poważnie i nie dotyczy to tylko tego, że świątynia zbudowana ręką człowieka nie jest potrzebna, ale dotyczy to także prawa mojżeszowego, które skupia się głównie na cielesności.

niedziela, 2 lipca 2017

Czy Chrystus pragnął chwały?



Żyjemy w kulturze, która wmawia nam, że pragnienie chwały jest czymś bardzo złym. Dlatego podejrzewam, że na tytułowe pytanie mogłeś odruchowo odpowiedzieć, że Chrystus nie pragnął chwały dla siebie. Sprzyja temu obserwacja ludzi, którzy dążą do chwały, niekoniecznie na nią zasługując. Nawet ludzie podli i nikczemni pragną, by im oddawano, chwalę, a ludzie zajmujący niższą pozycję oczekują szacunku. 

Przykładowo w dniach dzisiejszych nie wolno potępić zboczeń seksualnych ani publikować zdjęć przestępców, bo podobno szkodzi to ich dobremu wizerunkowi, czyli opinii na ich temat. Problem polega na tym, że ci ludzie nie zasługują na dobrą opinię. Przeciwnie zasługują, by ostrzec innych przed tymi przestępcami. W takim świecie często najbardziej chwały pragną ludzie najbardziej na nią niezasługujący. Przykładem może być Hitler, czy Stalin, którym za życia stawiano pomniki. Nic więc dziwnego, że dążenie do chwały ma złe skojarzenia. 

Do tego można też dodać zawiść osób postronnych, którzy, choć tego nie przyznają, też chcieliby cieszyć się jakąś miarą szacunku i dlatego źle czują się w towarzystwie osób taki szacunek posiadających. Wówczas mają dwie możliwości sami się promować lub zwalczać tych, którzy szacunkiem się cieszą. 

Z taką sytuacją spotkał się Posłaniec pomazańcowy Paweł. 
I tak więcej braci, ośmielonych w Panu moimi kajdanami, odważa się bardziej bez lęku głosić słowo Boże. Niektórzy wprawdzie z zawiści i przekory, drudzy zaś z dobrej woli głoszą Pomazańca. Ci ostatni z miłości, świadomi tego, że jestem przeznaczony do obrony Ewangelii. Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Pomazańca nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom. Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Pomazańca. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył. 
Filipian 1:14-18

niedziela, 25 czerwca 2017

Zarządzaj mądrze mamoną



Jeśli planujesz wybudować wieżę, to czy przed jej sfinansowaniem mądrze będzie rozpocząć dodatkowo budowę domu i okrętu? To tak jakbyś wypowiedział wojnę kilku królom równocześnie (Łukasza 14:28-32 ). Koszty mogą cię przerosnąć. W dążeniu do celu jakim jest nasze zbawienie nie powinniśmy jednocześnie dążyć do kilku konkurencyjnych celów. Konkurencyjne cele to te które nie służą głoszeniu ewangelii tylko dogadzają naszemu ciału.

Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jeszu Pomazańca i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom. 
Rzymian 13:13,14

Nie ma nic złego w zapewnieniu rodzinie godnego życia, ale dążenie do tego by zdobyć bogactwo dla cielesnych potrzeb jest ryzykownym balansowaniem między służbą dla Boga i służbą dla mamony. 

Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. 
Mateusza 6:24

Większość osób wpada w skrajność czytając tego rodzaju rady. Jedni, ubóstwo traktują jak cnotę chrześcijańską, a inni przeciwnie bogactwo uważają za błogosławieństwo Boże. Na potrzeby tych drugich powstała „ewangelia” sukcesu. Tymczasem nie chodzi o to, że mamona jest zła, ale o to kto jest twoim panem? Czy swoje życie poświęcasz mamonie? Czy służysz Bogu i jego Synowi Jeszu? Jeśli zdecydujesz się na służbę dla Boga to pracujesz dla swego Pana. Zarabiasz dla Pana. Sam korzystasz z wyników swojej pracy, ale celem jest uwielbiać Boga Ojca przez uwielbienie Syna Jeszu. 

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Szymon Mag i jego zatrute ziarno


Przed upadkiem pojawia się pycha, a przed potknięciem - duch wyniosłości.
Prz 16:18 

Szymon był Samarytaninem, który urodził się w miejscowości Gitta. Jego ojcem miał być Antoniusz a matką Rachela. W młodym wieku udał się do Egiptu, gdzie opanował magię i filozofię grecką. Zachowały się różne wersje jego historii, jedna z nich twierdzi, że kiedy wrócił z Egiptu do Samarii – krótko po ścięciu Jana Zanurzyciela – zainteresował się naukami Dozyteusza. Był to gnostyk, głoszący że zbawienie osiąga się dzięki zdobyciu wiedzy tajemnej. Posiadał on 30 uczniów, w tym jedną kobietę imieniem Helena lub Selena (księżyc). Liczba ta miała odpowiadać dniom miesiąca przy czym kobieta nie była dniem pełnym. Z tego powodu liczba uczniów nie mogła się powiększyć, a nowy uczeń mógł dołączyć tylko po śmierci jednego z trzydziestu. 

Szymon usilnie starał się wejść w łaski przywódcy sekty, by dołączyć do grupy, gdy ktoś umrze. Udało mu się to. Wówczas natychmiast zaczął podkopywać autorytet Dozyteusza, który gdy się zorientował w zaistniałej sytuacji, zaatakował Szymona rózgą, ale podobno ta miała przejść przez ciało Szymona jak przez mgłę. To miało sprawić że Dozyteusz uznał wyższość Szymona i oddał swoją grupę pod jego władzę, a nawet sam miał zostać jego uczniem. W krótkim czasie jednak zmarł, a Szymon wówczas miał posiąść Helenę (Selenę). Inna wersja mówi że była ona prostytutką, a Szymon ją wykupił na własność. Obojętnie która wersja byłaby bliższa prawdy Szymon wielbił tą kobietę nie tylko cieleśnie, ale też wymyślił historię według której jest ona istotą boską odradzającą się w kolejnych wcieleniach. W dawniejszych czasach miała nią być także Helena trojańska. 

niedziela, 11 czerwca 2017

Zgubna siła żądzy



Przykłady, porównania, przypowieści i historie biblijne to wszystko stosowali słudzy Boży w dawnych czasach, by pobudzić do myślenia słuchaczy lub czytelników. Metodę tę stosował także nasz Pan Jeszu Pomazaniec Boży. Niektóre opowiadania zaginęły, a inne uznane zostały za powstałe z natchnienia (woli) Boga i wchodzą dziś do kanonu Pism Świętych, np. księga: Estery, Tobiasza, Judyty, Pieśni nad pieśniami. Do najbardziej wstrząsających opowieści zaliczam krótką historyjkę opowiedzianą przez proroka Natana królowi Dawidowi. Cała ta historia jest wstrząsająca, ponieważ pokazuje, że nawet ludziom służącym Bogu grozi zbłądzenie i dokonanie czegoś strasznego. Przyjrzyjmy się tej biblijnej historii i zastanówmy się jakie płyną z niej lekcje. 

Pewnego późnego popołudnia Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył kąpiącą się piękną niewiastę. Zasięgnął informacji na jej temat. Powiedziano mu: 

– To jest Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty.

Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. A gdy przyszła do niego, spał z nią. W tym czasie była ona wolna od cyklicznej nieczystości co zwiększało ryzyko zajścia w ciążę. Wróciła do domu. Niewiasta ta poczęła, posłała więc, by dać znać Dawidowi: 

– Jestem brzemienna.

niedziela, 28 maja 2017

Pracownicy i nadzorcy


Przysyłacie mi pytania, co z robić, jak postąpić w danej sytuacji. Opowiadacie historie swego życia. Dziękuję za zaufanie, jakim mnie obdarzacie, ale nie jestem kimś, kto chciałby mówić innym, jak mają postępować. Nie czuję się do tego kompetentny i upoważniony. Chrystus znalazł się w podobnej sytuacji.

Wtedy ktoś z tłumu rzekł do Niego:
– Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem.
Lecz On mu odpowiedział:
– Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?


Łukasza 12:13,14

Tak samo i ja napiszę: nikt mnie nie ustanowił doradcą lub strażnikiem waszych sumień. To jest zadanie bardzo odpowiedzialne i wymagające głębokiej znajomości problemu, waszej sytuacji i was samych. Tymczasem nawet wy często nie dysponujecie dostatecznie dużą ilością informacji, by podjąć decyzje ze 100% pewnością, że są słuszne. Jakie więc ja mam szanse, znając problem tylko pobieżnie?

Rabini już wcześniej mieli do tego skłonność, ale po zburzeniu świątyni wpadli w prawdziwą skrajność. Opracowali nową formę judaizmu, która opierał się na samym prawie. Pisali komentarze do prawa i ustanawiali reguły, którymi miała kierować się resztka Izraelitów rozproszonych po świecie. Wszystko tak bardzo skomplikowali swoimi regulacjami, że kobiety przyrządzające posiłki zapraszały miejscowego rabina, by sprawdził, czy ich posiłek jest koszerny. Do najbardziej skrajnej reguły ustanowionej przez jednego z dawnych rabinów było pozwolenie na zbliżenie seksualne z dziewczynką, jeśli ma ona 3 lata i jeden dzień.

Powiadom o nowościach