niedziela, 25 października 2015

Kto dał Chrystusowi imię?


Większość osób nigdy nie zastanawia się nad tytułowym pytaniem i dlatego umyka im jak ważne jest trzymanie się prawidłowego imienia. Przy zbadaniu tematu okazuje się, że imienia Pomazaniec nie otrzymał od ziemskich rodziców tylko od Ojca, który był, jest i będzie w niebie. Kiedy miał urodzić się Mesjasz, Bóg wysłał posłańca (anioła) by zwiastował tą nowinę Marii, która miała urodzić Pomazańca. 

„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maria. Anioł wszedł do Niej i rzekł: ‘Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą’. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: ‘Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jeszu.” Łukasza 1:26-32

Oczywiście w swoich tłumaczeniach Biblii spotkacie w tym miejscu imię Jezus, ale to tylko z powodu interpretacji tłumacza. W tekście greckim występuje w tym miejscu słowo Ἰησοῦν, co odczytuje się jako Jesun. Końcówka ‘n’ wynika z greckiej odmiany tego imienia. Grecki dialekt koine ma wersję podstawową Jesu i z dodanymi końcówkami Jesun oraz Jesus. Gdy Grecy zwracali się w modlitwie do Pana to mówili Jesu i stąd wywodzi się krótka polska forma Jezu. Na końcu dodawano ‘s’ do imion męskich stąd wzięła się w greckim mianowniku forma Jesus. 

Dla Greków jest to całkowicie prawidłowe imię my jednak w języku polskim nie odmieniamy w ten sposób, dlatego naszą odmianę przez przypadki powinniśmy wyprowadzić z podstawowej wersji tego imienia bez końcówek i od oryginalnej wersji hebrajskiej. Wersja grecka jest już lekko zniekształcona z powodu ograniczeń języka greckiego w dokładnym oddaniu wymowy głoski, którą w Polsce zapisujemy, jako ‘sz’. Trudności z transliteracją tego imienia na inne języki wyjaśnię w dalszych rozdziałach, a teraz wróćmy do tytułowego pytania, czyli, od kogo Chrystus dostał imię. 

Wiemy już, że imiona nadaje ktoś stojący wyżej temu, który jest niżej. Nadanie komuś nowego imienia zawsze oznaczało podporządkowanie sobie tej osoby. Z powyższego wersetu Ewangelii Mateusza dowiadujemy się, że imię przekazał Marii anioł na polecenie Boga. Faktycznie Chrystus dostał imię od Boga Ojca przez anioła Gabriela i przez rodziców. Opisany przez nas przypadek z Marią nie był jedynym. Polecenie nadania takiego imienia zostało powtórzone Józefowi.

„Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: ‘Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Marii, twej małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jeszu, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów’.” Mateusza 1:20,21

To sprawozdanie jest niezwykłe, ponieważ nie tylko przekazuje nam informację jakie imię Bóg chce by jego Syn nosił, ale także uzasadnia dlaczego takie imię a nie inne. Czytamy bowiem: „Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jeszu, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. Hebrajskie imię Jeszu znaczy Zbawiciel, anioł więc tłumaczy: "Nadasz mu imię Zbawiciel, On bowiem zbawi swój lud”. Ten werset jest dowodem, że imię jakie Chrystus otrzymał miało znaczenie i było pochodzenia hebrajskiego. 

Nieprawdą, więc jest jak twierdzą niektórzy, że imię Chrystusa nie miało znaczeni i specjalnie było pospolite by nie przykładać do niego znaczenia. Osoby, które tak twierdzą nie znają Pism Świętych i nie mają pojęcia jak dużo wersetów biblijnych podkreśla znaczenie tego imienia. Widzimy przecież, że anioł zadbał o odpowiednie imię, nie powiedział nazwijcie go sobie jak chcecie byleby pisało się na ‘J’. Tymczasem większość chrześcijan zachodnich zachowuje się jakby tak właśnie było. Liczy się dla nich sposób pisania a nie wymawiania. Jedni ‘J’ czytają jako ‘Ż’ (Żezus) inni jako ‘Ch’ (Chesus), a jeszcze inni jako ‘Dź’ (Dźizas). Tymczasem imię to jest sposób w jaki ktoś cię przywołuje czyli zwraca się do ciebie a nie sposób pisania. Nie o wierność liter tu chodzi, ale o wierność głosek wypowiadanych, bo to one są imieniem. 

Pan nasz Zbawiciel bardzo cenił imię które dostał od Ojca, dlatego powiedział w modlitwie:

„Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął…” Jana 17:10-12

Chrystus sam przyznaje, że imię, które nosi, pochodzi od Ojca i prosi by jego naśladowcy zostali zachowani w tym imieniu. Niestety późniejsze wydarzenia pokazują, że kilkaset lat mija, nadal są ludzie nazywający siebie chrystusowymi (chrześcijanami), ale nie trwają w tym imieniu, jakie Pan dostał od Ojca. Jak do tego doszło to opiszę w jednym z kolejnych rozdziałów. Dla nas istotne jest to, że Bóg dał imię swemu Synowi i w tym imieniu mieli być zbawieni (zachowani) jego naśladowcy.

Była to bardzo ważna nauka głoszona przez pierwszych sług pomazańcowych, o czym informuje nas Łukasz w dziejach apostolskich:

„Kiedy uwierzyli Filipowi, który nauczał o królestwie Bożym oraz o imieniu Jeszu Pomazańca, zarówno mężczyźni, jak i kobiety przyjmowali zanurzenie.” Dzieje 8:12 

Czego Filip mógł uczyć o imieniu Jeszu?
Na przykład tego, o czym uczyli posłańcy pomazańcowi (apostołowie):

"I przez wiarę w Jego imię temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, imię to przywróciło siły. Wiara przez niego dała mu tę pełnię sił, którą wszyscy widzicie." Dzieje 3:16

„Niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jeszu Pomazańca Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.” Dzieje 4:10-12

Tego samego nauczał Paweł, gdy argumentował:

„Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JESZU JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony. Nie ma już różnicy między Judejczykiem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.” Rzymian 10:9-13

Wzywanie imienia to nic innego jak modlitwa adresowana do Jeszu. On sam przed śmiercią obiecał:

„A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.” Jana 14:13,14

To jest zupełnie nowa nauka:

Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.” Jana 16:24

Dla wielu nadal jest to nauka nowa gdyż nie zdają sobie sprawy, że modlitwa do Jeszu daje zbawienie jest bowiem wyrazem wiary w Syna Bożego jako Zbawiciela. 

Podobnie Jeszu prosił:
„’Ojcze, otocz chwałą swoje imię’. Wtedy doszedł głos z nieba: ‘Już otoczyłem je chwałą i jeszcze je chwałą otoczę’.” Jana 12:28 

W jaki sposób zrealizuje się to niezwykłe otoczenie chwałą imienia? Paweł nas informuje:

„Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i dał Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jeszu zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jeszu Pomazaniec jest Panem, na chwałę Boga Ojca.” Filipian 2:9-11
__________________
krzysztof pomazańcowy

2 komentarze:

  1. Nic dodać nic ująć...Jana 17:1" To powiedział Jeszu, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył 2 i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś." Jana 16:" 26 W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. 27 Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga."

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest ciekawa sprawa z imieniem matki Chrystusa,większość myśli że miała na imię Maryja(a przecież to tylko interpretacja tłumacza).Porównajmy wersety Mt.13:55"Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda?" Mk.6:3"Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim." Mamy tu dwa wybiegi tłumacza aby nie kojarzyć Maryji(która miała więcej dzieci,oprócz Chrystusa)pozostawił imię nie tłumacząc,a w Marka,która jest w Kościele nie odczytywana przetłumaczyli na Maryja,musimy uważać na tłumaczy i być jak Berejczycy.Mamy też dowód,że imię Jezus to wersja tłumacza,chcecie znać wersję tłumacza czy prawdziwe imię jakie Syn Boży otrzymał od Ojca,tym imieniem jest JESZU.

    OdpowiedzUsuń

Powiadom o nowościach