piątek, 28 stycznia 2011

"Jeszu powiedział: nie przeszkadzajcie mu"

Sprawozdanie Marka 9:38-40
Powiedział Jan: nauczycielu widzieliśmy jak ktoś powołując się na imię twoje wypędzał demony i zabroniliśmy mu, ponieważ nie bywał z nami
Ale Jeszu powiedział: nie przeszkadzajcie mu, gdyż człowiek, który czyni cuda za pomocą imienia mojego nie będzie zdolny zaraz źle o mnie mówić
Gdyż, kto nie jest przeciw nam ten jest z nami.

Chwilę później Pomazaniec mówi, że nawet drobne przysługi uczynione sługom jego nie pozostaną zapomniane.

Każdy, kto by was kiedyś napoił kubkiem wody z uwagi na to, że jesteście *Pomazańcowi - AMEN MÓWIĘ WAM - nie ma takiej możliwości by nie odebrał zapłaty swojej.

Jeszu jednak ostrzega, że kto by wskutek złego postępowania doprowadził do upadku najmniej znaczącą osobę wśród jego naśladowców to poniesie karę. 

Ktokolwiek by doprowadził do upadku najmniejszego z wierzących lepiej dla niego by było uwiązać sobie kamień młyński (**ośli) do szyi i wpaść do morza.

środa, 26 stycznia 2011

"Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami"

Towarzystwo Strażnica twierdzi, że zawsze istniała organizacja Boża za pośrednictwem, której Stwórca kierował swoimi czcicielami.

Dopóki było niewielu chwalców Jehowy, dawał On wskazówki głowom rodzin, na przykład Noemu i Abrahamowi, którzy w swoich rodzinach odgrywali rolę Jego rzeczników (Rodz. 7:1, 7; 12:1-5). Gdy Jehowa wyzwalał Izraelitów z Egiptu, dawał im polecenia przez Mojżesza (Wyjścia 3:10). Przy górze Synaj Bóg zorganizował swój lud w naród i nadał mu prawa i przepisy dotyczące wielbienia oraz stosunków międzyludzkich (Wyjścia 24:12). Ustanowił kapłanów, aby przewodzili w oddawaniu Mu czci i pouczali lud o Jego wymaganiach, a niekiedy posyłał proroków, żeby w razie potrzeby napominali i ostrzegali lud (Powt. Pr. 33:8, 10; Jer. 7:24, 25). Chociaż więc Jehowa wysłuchiwał modlitwy poszczególnych czcicieli, to jednak wskazówek udzielał im poprzez organizację.
Wnikliwe Poznawanie Pism tom II strona 89-96

Jednak zawsze Bóg posługiwał się tymi ludźmi, którymi chciał i często zadania były przydzielane im bez konieczności współpracy czy nawet poznania się osobistego. Do najbardziej znanych przykładów nalezą prorocy. Każdy o nich słyszał i jak wiadomo żaden prorok nie podlegał kapłanom lub królowi. Bóg wybierał, kogo chciał i kierował nimi przez swego Ducha.

Gdyby było inaczej to Eliasz nie popadłby w przygnębienie.

1 Królewska 19: (3) Zląkł się więc i ruszył w drogę, aby ocalić swoje życie, i przyszedł do Beer-Szeby, która należy do Judy, i tam pozostawił swojego sługę. (4) Sam zaś poszedł na pustynię o jeden dzień drogi, a doszedłszy tam, usiadł pod krzakiem jałowca i życzył sobie śmierci, mówiąc: Dosyć już, Panie, weź życie moje, gdyż nie jestem lepszy niż moi ojcowie. (5) Potem położył się i zasnął pod krzakiem jałowca. Lecz oto dotknął go anioł i rzekł do niego: Wstań, posil się! (6) A gdy spojrzał, oto przy jego głowie leżał placek upieczony i dzban z wodą. Posilił się więc i znowu się położył. (7) Lecz anioł przyszedł po raz drugi, dotknął go i rzekł: Wstań, posil się, gdyż masz daleką drogę przed sobą. (8) Wstał więc i posiliwszy się, szedł w mocy tego posiłku czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do góry Bożej Choreb. (9) I wszedł tam do pieczary, aby tam przenocować. Lecz oto doszło go słowo Pana tej treści: Co tu robisz, Eliaszu? (10) A on odpowiedział: Gorliwie stawałem w obronie Pana, Boga Zastępów, gdyż synowie izraelscy porzucili przymierze z tobą, poburzyli twoje ołtarze, a twoich proroków wybili mieczem. Pozostałem tylko ja sam, lecz i tak nastają na moje życie, aby mi je odebrać. (11) Rzekł więc do niego: Wyjdź i stań na górze przed Panem. A oto Pan przechodził, a wicher potężny i silny, wstrząsający górami i kruszący skały szedł przed Panem; lecz w tym wichrze nie było Pana. A po wichrze było trzęsienie ziemi, lecz w tym trzęsieniu ziemi nie było Pana. (12) Po trzęsieniu ziemi był ogień, lecz w tym ogniu nie było Pana. A po ogniu cichy łagodny powiew. (13) Gdy go Eliasz usłyszał, zakrył płaszczem swoją twarz, wyszedł i stanął u wejścia do pieczary, a wtedy doszedł go głos: Co tu robisz, Eliaszu? (14) A on odpowiedział: Gorliwie stawałem w obronie Pana, Boga Zastępów, gdyż synowie izraelscy porzucili przymierze z tobą, twoje ołtarze poburzyli, a twoich proroków wybili mieczem. Pozostałem tylko ja sam, lecz i tak nastają na moje życie, aby mi je odebrać. (15) A Pan rzekł do niego: Idź, udaj się w drogę powrotną na pustynię damasceńską, a gdy tam dojdziesz, namaścisz Chazaela na króla nad Aramem. (16) A Jehu, syna Nimsziego, namaścisz na króla nad Izraelem, Elizeusza zaś, syna Szafata, z Abel-Mechola, namaścisz na proroka na twoje miejsce. (17) I stanie się tak, że kto ujdzie przed mieczem Chazaela, tego zabije Jehu, a kto ujdzie przed mieczem Jehu, tego zabije Elizeusz.(18) Zachowam w Izraelu jako resztkę siedem tysięcy, tych wszystkich, których kolana nie ugięły się przed Baalem, i tych wszystkich, których usta go nie całowały.

Eliasz nie wiedział nic o istnieniu organizacji liczącej aż 7000 członków. Tymczasem w Izraelu nie tylko Bóg miał swoich wiernych czcicieli, ale byli też tam ludzie gotowi walczyć w obronie dobrego imienia Boga. Można powiedzieć, że Stwórca posiadał swoją organizację, ale kierował on nią osobiście a ludźmi posługiwał na swój sposób. Przypomina się przysłowie „niech nie wie lewica, co czyni prawica”. Poszczególni słudzy nie musieli znać wszystkich planów i nie było potrzeby by ogarniali całość sytuacji. Każdy miał swoje zadanie i nic mu było do innych sług.

wtorek, 25 stycznia 2011

Rzymian 1:7-14

 Kontynuuje tłumaczenie listu do Rzymian i swoimi wynikami dzielę się z Tobą czytelniku w tym dzienniku (blogu). Większość tekstu nie budzi kontrowersji, dlatego tylko do niektórych sformułowań podaje dodatkowy komentarz.

(7) Wszystkim, którzy są w Rzymie, umiłowanym przez Boga, powołanym do czystości, łaska wam i pokój od Boga Ojca i naszego Pana Jeszu Pomazańca.

KTÓRZY SĄ W RZYMIE
Niektóre rękopisy nie mają tych słów istnieje, więc podejrzenie, że mogły być dodane.

UMIŁOWANYM PRZEZ BOGA
Możliwy jest też sens „w miłości Boga”.

(8) Najpierw szczerze dziękuję Bogu mojemu przez Jeszu Pomazańca za was wszystkich gdyż o wierze waszej mówi się po całym świecie
(9) Świadkiem moim jest Bóg, któremu służę duchem moim głosząc dobre wieści o Synu jego, że bez przerwy wspominam was

DOBRE WIEŚCI O SYNU
Zwróć uwagę, że dobra nowina głosi o Synu Bożym lub odwrotnie, że Syn Boga jest główną treścią głoszenia.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

W 40 dni do Egiptu i z powrotem

Nasz brat w wierze Krzysztof Niski napisał artykuł „Pionek w grze”, w którym wykazuje brak konsekwencji Towarzystwa Strażnica w argumentowaniu na temat wieku dziecięcego naszego Pana podczas wizyty mędrców.

Nie będę powtarzał jego argumentów możesz je przeczytać osobiście, ale przypomnę inne fakty, o których wiemy już od wakacji 2010 roku.

Towarzystwo Strażnica upiera się, że Jeszu (błędnie nazywany Jezusem) miał około 2 lata, gdy mędrcy (ich zdaniem byli to astrolodzy) odwiedzili go by złożyć mu pokłon. W czasopiśmie Strażnica (2008) czytamy:

Gdyby astrolodzy przynieśli Jezusowi złoto oraz inne kosztowne dary w noc jego narodzin, to Maria, która 40 dni później przybyła z nim do świątyni w Jerozolimie, zapewne nie złożyłaby w ofierze jedynie dwóch ptaków (Łukasza 2:22-24). Postanowienie Prawa Mojżeszowego co do składania takich skromnych ofiar odnosiło się do ubogich, których nie było stać na baranka (Kapłańska 12:6-8). Wspomniane cenne dary mogły być jednak użyteczne do pokrycia kosztów pobytu rodziny Jezusa w Egipcie i niewątpliwie pojawiły się w samą porę (Mateusza 2:13-15).

Świadkowie Jehowy przyjmują tą argumentację bezkrytycznie tymczasem jest ona całkowicie sprzeczna z relacją biblijną. Temat ten jest dokładnie omówiony w artykule „W którym miesiącu urodził się Jezus?” tutaj jednak zrobię proste streszczenie biblijnej relacji.


niedziela, 23 stycznia 2011

Rzymian 1:2-6

Rzymian 1:2-6
(1) Paweł niewolnik Jeszu Pomazańca, powołany na posłańca, wyznaczony do głoszenia dobrych wieści,  (2) które Bóg nam zapowiedział przez swoich proroków w świętych Pismach, (3) mówiących o jego Synu, który według ciała pochodził z rodu Dawida, (4) a który został Synem Boga według mocy, ducha uświęcającego, przez zmartwychwstanie Pana naszego Jeszu Pomazańca, (5) przez którego otrzymaliśmy przywilej i posłannictwo, aby przyprowadzić wszystkie narody do posłuszeństwa wiary na chwałę jego imienia, (6)  wśród których i Wy jesteście wezwani w imię Jeszu Pomazańca

Syn Boga przebywając na ziemi dał się poznać, jako potomek (nasienie) Dawida jednak po zmartwychwstaniu znamy go już, jako Syna Boga. Zmartwychwstanie nie uczyniło go Synem Bożym, lecz potwierdziło ten fakt i jednocześnie przywróciło go do postaci duchowej, którą Paweł przedstawia, jako uświęcającą, czyli podnoszącą rangę synostwa (1 Koryntian 15:4-44).

(1) Paweł niewolnik Jeszu Pomazańca, powołany na posłańca, wyznaczony do głoszenia dobrych wieści,  (2) które Bóg nam zapowiedział przez swoich proroków w świętych Pismach, (3) mówiących o jego Synu, który według ciała pochodził z rodu Dawida, (4) a który został Synem Boga według mocy, ducha uświęcającego, przez zmartwychwstanie Pana naszego Jeszu Pomazańca, (5) przez którego otrzymaliśmy przywilej i posłannictwo, aby przyprowadzić wszystkie narody do posłuszeństwa wiary na chwałę jego imienia, (6)  wśród których i Wy jesteście wezwani w imię Jeszu Pomazańca


sobota, 22 stycznia 2011

Rzymian 1:1

Rzymian1:1
Paweł niewolnik Jeszu Pomazańca, powołany na posłańca, wyznaczony do głoszenia dobrych wieści,

NIEWOLNIK
Słowo „niewolnik” pokazuje zależność Pawła od Jeszu. Paweł nie dysponował swoją osobą, lecz robił, co mu Pan nakazał. Kiedy dziś ktoś mówi o Synu Bożym „Mój Pan” to jednocześnie uznaje się za jego niewolnika i stawia do pełnienia służby dla niego. Dziś jednak niewiele osób traktuje te słowa z należytą powagą i sensem. Nikt nie zastanawia się nad tym jak bardzo niewolnik jest zależny od swego Pana.

Niektóre przekłady oddają te słowo, jako „sługa”, co mocno spłyca myśli zawarte w liście do Rzymian 1:1. W dzisiejszych czasach istnieje pojęcie służby i jest to określenie zajęcia tymczasowego. Służbę pełni się w określonych dniach i na określonych warunkach tymczasem „niewolnik” nie miał możliwości negocjowania swoich warunków, był całkowicie pozbawiony własnej woli i całkowicie zależny od swego Pana.

Paweł był właśnie takim niewolnikiem i tak przedstawiał się w listach także we wstępie do Rzymian.

JESZU
Użyłem w tym miejscu podstawową formę imienia Jeszu, ale prawdopodobnie powinna tu by polska odmiana tego imienia. Nie mam pewności, jaka odmian będzie prawidłowa. Możliwa jest wersja „Paweł niewolnik Jeszua Pomazańca” lub „Paweł niewolnik Jeszui Pomazańca”. Do póki nie wiem, która forma byłaby w języku polskim poprawna stosuje to imię bez odmieniania.

POMAZANIEC
Słowo „Christ”, od którego pochodzi spolszczona wersja Chrystus jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa „Mesjasz”. Skoro uczniowie Jeszu stosowali tłumaczenie to oczywiście my przenosząc treść ich pism również powinniśmy a przynajmniej mamy takie prawo by stosować tłumaczenie na język polski. Skoro nie jesteśmy Grekami to nie ma powodu by używać greckiego słowa. Polski odpowiednik hebrajskiego „Mesjasz” i greckiego „Christ” to Pomazaniec lub Namaszczeniec.

POWOŁANY NA POSŁAŃCA
Zamiast słowa „apostoła” użyłem „posłańca”. Jest to prawidłowe tłumaczenie na język polski. Grecy czytając w swoim języku pisma uczniów Pana tak właśnie je rozumieli. Stosowanie w polskich przekładach greckiego słowa „apostoła” wypacza sens treści.  Można by, bowiem odnieść wrażenie, że Paweł przechwala się swoim tytułem a tymczasem on mówi, do jakiej służby został wyznaczony.

WYZNACZONY DO GŁOSZENIA DOBRYCH WIEŚCI
Świadomie zamiast nadużywanego sformułowania „dobra nowina” użyłem „dobre wieści” by skłonić mózg czytelnika do analizy czytanego tekstu zamiast pobieżnego prześlizgiwania się nad jego treścią.

Już niedługo dalsze omówienie listu do Rzymian.
(1) Paweł niewolnik Jeszu Pomazańca, powołany na posłańca, wyznaczony do głoszenia dobrych wieści,  (2) które Bóg nam zapowiedział przez swoich proroków w świętych Pismach, (3) mówiących o jego Synu, który według ciała pochodził z rodu Dawida, (4) a który został Synem Boga według mocy, ducha uświęcającego, przez zmartwychwstanie Pana naszego Jeszu Pomazańca, (5) przez którego otrzymaliśmy przywilej i posłannictwo, aby przyprowadzić wszystkie narody do posłuszeństwa wiary na chwałę jego imienia, (6)  wśród których i Wy jesteście wezwani w imię Jeszu Pomazańca

piątek, 21 stycznia 2011

"W sposób nieprawy tłumią prawdę"

Idą za swoim zwyczajem po modlitwie wieczornej sięgnąłem po Biblię. Zauważyłem, że od kilku godzin jest otwarta na początku listu do Rzymian być może nawet od poprzedniego dnia. Tylko wieczorem korzystam z wydania papierowego za dnia używam Biblię Internetową. Nie przypominałem sobie, dlaczego akurat w tym miejscu zostawiłem ją otwartą, ale uznałem, że pewnie cos jeszcze powinienem w tym miejscu odkryć.

Zacząłem, więc ją czytać. Trafiłem wzrokiem na 18 werset 1 rozdziału.

Rzymian 1:18 Albowiem srogi gniew Boży objawia się z nieba przeciw wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy w sposób nieprawy tłumią prawdę

Temat bezbożności niedawno omawiałem, ale tym razem przykuł moją uwagę sposób, w jaki bezbożność się ujawnia. Paweł pisze, że „w sposób nieprawy tłumią prawdę”. „Tłumią” to dość łagodne określenie, co sugeruje przebiegłe działanie wrogów prawdy. „Tłumią”, czyli nie pozwalają by prawda była głośna i wyraźnie słyszalna.

Przypomniałem sobie, na jaki sprzeciw trafiłem, gdy ogłosiłem na pewnym forum, że odkryłem prawidłowe brzmienie imienia naszego Pana. Zamiast spodziewanego poparcia dla prawdy odnalezionej w Słowie Bożym większość osób zaczęła zwalczać to imię, mimo że głośno twierdzili, iż można różnymi imionami wielbić Pana. Uważali, bowiem że jedni mogą wżywać imię Dźizas inni Jezus a mimo to byli zdecydowanymi wrogami odkrytej w Biblii formy Jeszu.

Każde imię byli gotowi zaakceptować tylko nie Jeszu!

Skąd bierze się taka wrogość do prawdy i do tego imienia?

2 Tymoteusza 4:3-5 Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. Ale ty bądź czujny we wszystkim, cierp, wykonuj pracę ewangelisty, pełnij rzetelnie służbę swoją.
 _____________

krzysztof król - napisz do mnie
Zapraszam na stronę Świadkowie Jehowy poznają prawdę