poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Dzieje 24:25 - prawość, samoograniczenie, wyrok

Wykładał ale gdy im na temat prawości (Bożej) i samoograniczeniu a także o wyroku który będzie  przerażony stał się ten Feliks powiedział teraz ma iść czas gdy dobiorę przywołam ciebie. 

Tak dosłownie wygląda tłumaczenie Dziejów Apostolskich 24:25. Bardziej strawne dla naszego języka będzie jednak takie tłumaczenie:

Wykładał im, ale gdy wspomniał o przestrzeganiu prawa, samoograniczeniu się a także o nadciągającym wyroku Feliks zląkł się i powiedział, że teraz może odejść a w odpowiednim momencie przywoła go ponownie.

Słowo, które przetłumaczyłem na prawość (Bożą) w dosłownym tłumaczeniu a na przestrzeganie prawa w wersji wygładzonej bywa błędnie przez innych tłumaczone, jako sprawiedliwość. Sporo osób stosuje uproszczenie rozumując, że jak ktoś przestrzega prawo to jest sprawiedliwy. Takie rozumowanie wypacza sens tych słów. Sprawiedliwy jest ten, kto został za takiego uznany, czyli już dokonał się na nim osąd, podczas gdy prawy to ten, co obecnie przestrzega prawo Boże (nazywane też naturalnym)...



Kontekst z dziejów Apostolskich potwierdza to rozumowanie gdyż osąd i wynikający z niego wyrok jest przedstawiony, jako coś, co nastąpi w przyszłości. Greckie słowo użyte w tym miejscu odnosi się do przestrzegania prawa Bożego w takim sensie było używane przez uczniów Pomazańca. Paweł nie głosi prawa rzymskiego ani prawa mojżeszowego, lecz Boże prawo, które jest najważniejsze i jest uniwersalne. Obowiązuje zawsze i wszystkich a nie tylko wybraną grupę ludzi, dlatego mógł o nim wspomnieć Feliksowi a ten słusznie poczuł strach gdyż po tym wykładzie był świadom, jaką zajmuje pozycje przed Stwórcą w kontekście przyszłego sądu i nadchodzącej kary.

Kolejnym kluczowym słowem w tym fragmencie Pism jest samoograniczenie, które w innych przekładach jest oddane, jako: wstrzemięźliwość, powściągliwość, panowanie nad sobą. Z tych trzech wersji najbliższa oryginalnemu sensowi wypowiedzi zdaje się być wstrzemięźliwość, ale jest to słowo brzmiące obco. Gdy je spotykamy w tekście prześlizgujemy się po nim prawie go nie zauważając. Inaczej jest z polskim słowem samoograniczenie, które mieści w sobie całą głębie oryginalnego słowa i działa na naszą podświadomość nie pozwalając go nie zauważyć.

Nauka o samoograniczeniu była (a więc nadal powinna być) u uczniów Jeszu bardzo ważna.
Słowo samoograniczenie występuje w liście do Galatów 5:23 jako jeden z owoców Ducha a także w 2 Piotra 1:6 (2 razy). Niektórzy w późniejszym czasie wypaczyli sens samoograniczeniu doprowadzając do skrajności. W ten sposób powstały zakony odmawiające niemal wszystkiego np.: picia wina, zawierania małżeństw, rozmawiania, itp.

Dziś jednak ludzie twierdzący, że są chrześcijanami prawie w niczym się nie ograniczają. Jest to podstawowa nauka, o której dziś nikt nie chce pamiętać a przecież ona ma związek z naszym osądem, który bez wątpienia nadchodzi.
______________
krzysztof król napisz do mnie
Polecam www.superfakty.info

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powiadom o nowościach