niedziela, 15 marca 2015

Czy niemi i sepleniący zostaną zbawieni?


Kiedy ludziom brakuje argumentów do obrony swojego zdania wówczas zdarza się, że sprowadzają rozmowę do absurdu. Właśnie z takiego absurdalnego argumentu wziął się tytuł tego tekstu. Czy niemowa i sepleniący zostaną zbawieni? Prędzej czy później każdy przyznający się do Jeszu Pomazańca zostanie oskarżony, że odmawia takim ludziom zbawienia. Oczywiście jest to bzdura nikt im nie odmawia zbawienia. Ponieważ jednak ja jestem o to, co jakiś czas oskarżany, więc wyjaśniam wyraźnie, że to nie prawda. Nigdy i nigdzie nie napisałem, ani nie powiedziałem, że niemowa lub sepleniący nie zostanie zbawiony. Takie twierdzenia zawsze pochodzą od wrogów imienia, które otrzymał Jeszu od swego Ojca. Ludzie, którzy twierdzą, że ja odmawiam zbawienia komukolwiek są oszczercami a kto jest ojcem oszczerców to wyjawił Jeszu a zanotował Jan 8:44

Zarzut ten jest obroną przed argumentem z listu do Rzymian 10:8-13, który stwierdza:

„Ale cóż mówi: Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Ale jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JESZU JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony. Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.”

Najpierw zwrócę uwagę, że nie ja jestem autorem listu do Rzymian, więc oskarżanie mnie o to, co tam pisze jest, delikatnie to ujmując, niepoważne. Druga sprawa, skąd się komuś wziął pomysł żeby mnie oskarżyć, że odmawiam komuś zbawienia na podstawie tego listu do Rzymian skoro ja nic takiego nie stwierdziłem? Otóż osoba ta w wyniku nieznajomości Pisma Świętego a także nieznajomości Boga wyciąga błędne wnioski z listu Pawła i ma o to pretensje do mnie. Na pewno pamiętasz, co posłaniec Piotr napisał o takich osobach i ich podejściu do listów Pawła:

„Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.”
2 Piotra 3:16

Zwróć uwagę, że Paweł w liście do Rzymian powołuje się na księgę Prawa i interpretuje ją. Fragment, na który się powołuje wykazuje, że spełnienie warunku zbawienia jest łatwe i w zasięgu naszych możliwości.

„Polecenie to bowiem, które ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem. Nie jest w niebiosach, by można było powiedzieć: «Któż dla nas wstąpi do nieba i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je». I nie jest za morzem, aby można było powiedzieć: «Któż dla nas uda się za morze i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je». Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić.”
Prawa 30:11-14

W swojej interpretacji Paweł twierdzi, że w tym fragmencie Pism jest mowa o Chrystusie a słowo, które mamy na ustach to jego imię. Oczywiście przekłady Biblii, które posiadamy w swoich domach podstawiają tam błędne imię Jezus my jednak wiemy, że powinno być Jeszu, bo takie imię dostał Pan od Ojca jeszcze zanim się urodził. 

„Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jeszu, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.”
Mateusza 1:21

Anioł podał konkretne, imię i uzasadnił, dlaczego takie: „On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. Imię Jeszu w języku hebrajski znaczy Zbawiciel, więc pasuje do uzasadnienia. Wcześniej Zbawicielem był Bóg, więc Jeszu mu dziękował:

„…Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś…”
Jana 17:11,12

Bóg dał swojemu Synowi imię po to by w jego imieniu niósł zbawienie ludziom. Wszystko, co Chrystus posiadał otrzymał od Ojca także imię.

„…aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.”
Jana 5:23

Wracając do wypowiedzi Pawła w liście do Rzymian. Paweł kładzie wyraźnie nacisk na łatwość spełnienia wymagań Bożych. Powołuje się na fragment z księgi Prawa, który zapewnia, że Bóg swoje wymagania dostosowuje do możliwości człowieka a więc niemowa też zdoła osiągnąć zbawienie, jeśli tylko sercem uwierzy. 

„Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał. Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu. Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu. Kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi. Gdybym nie dokonał wśród nich dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu. Teraz jednak widzieli je, a jednak znienawidzili i Mnie, i Ojca mego.”
Jana 15:21-24

Pan, więc wyjawił zasadę, że jeśli ktoś dostał wiedzę a nie skorzystał z niej to grzeszy. Ta sama zasada w przypadku polecenia: „ustami swoimi wyznasz, że JESZU JEST PANEM”, oznacza, że jeśli nie możesz mówić, ale chciałbyś to nie grzeszysz, ale jeśli możesz a nie chcesz to masz problem. Bo skoro możesz oddać cześć Panu w imieniu, które dostał od Ojca a ty je odrzucisz to nie masz nic na swoje usprawiedliwienie. Kto zna Ojca ten wie, że nie wymaga on więcej niż jesteśmy wstanie mu dać.

„Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać.”
1 Koryntian 10:13 

Tak samo wierny jest Bóg i nie stawia wymagań większych niż możemy spełnić, ale pamiętajmy, że Paweł kładzie nacisk na łatwość spełnienie wymagań stawianych na drodze do zbawienia. Jeśli ktoś w wyniku pokrętnej argumentacji tworzy wyimaginowane problemy to nie ma nic na swoje usprawiedliwienie. O niemowę się nie martw pan weźmie go pod swoja opiekę ty martw się o siebie. 

„Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają.”
Rzymian 10:12

Paweł twierdzi, że nie ma różnicy między różnymi narodowościami wszyscy mają jednego Pana (Dzieje4:12). Tymczasem zwolennicy różnych imion narodowych robią niepotrzebną różnicę między narodami każdemu dając Chrystusa pod innym imieniem. W Piśmie Świętym nie ma nic, co by usprawiedliwiało takie zachowanie, NIC! Jest to samowola ludzi chcących postępować według własnego widzimisię. Jest to pogański zwyczaj by czcić boga pod wieloma imionami. 

Część osób, która już poznała prawdziwe imię Pana odrzuciła je tylko, dlatego że lgnie do towarzystwa chcą podążać w większym gronie, ale przecież to jest szeroka droga. Czy naprawdę chcecie nią iść?

„Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.”
Rzymian 10:13

Niektórym się wydaje, że wzywać imię Pana to znaczy stanąć na górze i krzyczeć z wszystkich sił. Rzeczywiście takiego warunki nie wszyscy są wstanie spełnić, ale Paweł też pisze: „On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają”. A pan przed śmiercią obiecał:

„O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.”
Jana 14:14

Wzywać imię znaczy modlić się do tej osoby. A modlić się można w duchu bez wypowiadania słów na głoś. A gdy ktoś nawet modlić się nie potrafi to Duch mu pomoże. 

„Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami.”
Rzymian 8:26

Wymagania Boga są naprawdę minimalne i trzeba mieć zatwardziałe serce żeby ich nie spełnić. 
______________________________
krzysztof sługa pomazańcowy

6 komentarzy:

  1. Jeśli mogę coś wtrącić, na mój rozum jeśli chodzi o wymowę Imienia Pana, to nie jest tak że ludzkość używa pogańskich imion mówiąc o Chrystusie. Pogaństwo to np. New Age gdzie nie ma znaczenia czy allach, budda sziwa. . co propagował np. Jan Paweł 2 czy matka Teresa, w starożytnym Izraelu ewidentnie zamieniono imię JHWH na baal, i to było pogaństwo ponieważ wydarzyło się to w obrębie jednego narodu, Inna wymowa Greków Anglików itd. nie jest pogaństwem tylko różnicą w wysławiania się. Ponieważ gdy zerkniemy do Biblii angielskiej hiszpańskiej, czy francuskiej nie znajdziemy tam imion typu Żezu czy Hesus, tylko w każdym właściwie jest Jesus które nie rózni się formą zapisu od hebrajskiego , a to że ludzie tak czy inaczej wymawiają to Imię wynika z różnic językowych. Ty np. piszesz JesZu choć tak naprawdę nie występuje litera Z. wię też można powiedzieć że dodałeś od siebie literkę do Imienia Pana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bartosz to co nazywasz „na mój rozum” a inni ”moim zdaniem” ja nazywam „widzimisię”. Nasze prywatne opinie są tu drugorzędne wobec prawdy objawionej w Pismach. Sposób pisania powinien informować nas jak wymówić słowo. Jak się pisze jest bez znaczenia dla zbawienia liczy się wymowa. Błędne imiona były wprowadzone świadomie co najlepiej widać w języku angielskim gdyż w średniowieczu były Biblie gdzie pisano prawidłowo imię Pana. Ktoś musiał świadomie dokonać zmiany na Dźizasa. Wszystkie końcówki wymawiane ZUS są kultem Zeusa bo jest to jedno z jego imion ale będę jeszcze o tym pisał.

      Usuń
    2. a ZUS jako Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma coś wspólnego z kultem Zeusa?

      Usuń
    3. Pisałem w tym temacie, że jak komuś brakuje argumentów to sprowadza dyskusję do absurdu i mam dzięki Galowi dowód, że tak jest. Gdyby jednak na poważnie potraktować to pytanie to trzeba rzeczywiście dostrzec, że niektórzy ludzie pokładają nadzieję w ZUSie jak w idolu pogańskim. ZUS sypnie kasą i na starość nas zbawi od biedy. W takiej postawie jest bałwochwalstwo w myśl zasady podanej przez Jeszu Pomazańca: Mt 6:24 bw "Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie."
      ZUS jednak nie jest obiektem kulty w sensie religijnym chyba, że ktoś modli się do ZUSu to oczywiście inna sprawa ale zakładam ze oprócz Gala nikomu taki głupi pomysł nie przyszedł do głowy.

      Usuń
  2. Imię naszego Pana jest najważniejsze,ja wierzę,że przez wzywanie tego i tylko tego imienia mogę dostąpić zbawienia więc zależy mi na poznaniu tego jedynego,które dostał nasz Pan od Ojca,chcę przyjąć zanurzenie w to imię(Ef.4:5-6),chociaż byłem ochrzczony w KRK(Mt.28:19) w trzy imiona-tytuły,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie ciepło i otworzą basem w Wołczynie to zapraszam do zanurzenia :)

      Usuń

Powiadom o nowościach