niedziela, 7 kwietnia 2013

Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?

Ostatnio pisałem o wielkiej nierządnicy z księgi Objawienia. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem, ale powiedzmy sobie szczerze zrozumienie tej księgi podobnie jak proroctw z innych Pism Starego Testamentu nie jest konieczne by uzyskać zbawienie. Większość naśladowców Chrystusa z pierwszego wieku nie miał dostępu do tych książek ani nawet nie potrafiła czytać.

Księga Objawienia zostaje napisana w momencie, gdy już sporo sług pomazańcowych zmarło dochowując wierności do końca. Oni nigdy nie znali treści tej księgi a mimo to zdołali dochować wierności. Przesadne przykładanie uwagi do zrozumienia proroctw prowadziło do odstępczych nauk przez błędne ich zrozumienie. Ludzie wyrabiali sobie opinie o czymś a gdy to zaczynało się spełniać na ich oczach to oni odrzucali takie spełnienie, ponieważ nie pasowało do ich wcześniejszych wyobrażeń, do ich prywatnej interpretacji.

W ten właśnie sposób uczeni w piśmie odrzucili Mesjasza a nawet przyczynili się do jego śmierci. O ich problemie Pan nasz Jeszu powiedział.  

Jana 5:39) Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo.  (40) A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie.


Jak to możliwe, że tak skrupulatnie badali Pisma a mimo to nie rozpoznali Mesjasza, gdy przyszedł? Otóż oni mieli własne zrozumienie tych Pism i byli do niego zbyt mocno przywiązani. Przywiązywali do swojej interpretacji tak duże znaczenie, że stało się to powodem ich upadku. Właściwie to w ten sposób doszło do powstania religii nazywanych wówczas stronnictwami (zeloci, faryzeusze, saduceusze, itp.).

Nie chodzi o to, że samo badanie jest złe, lecz o to, co z tego badania wyniosą, czyli błędne wnioski, przy których ludzie obstają tworząc podziały i spory. Pozytywnym przykładem człowieka uczonego, który dużo dobrego zdziałał dla głoszenia imienia Jeszu był Paweł (Saul). Musiał on jednak całkowicie zmienić swój sposób rozumowania i w pewnym sensie naprawić wcześniejsze szkody. Saul jednak nie poznał prawdy dzięki studiowaniu Pism, lecz dostał ją z objawienia.

Galatów 1:11) Oświadczam, więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelią nie jest wymysłem ludzkim. (12) Nie otrzymałem jej, bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jeszu Chrystus.

Znajomość Pism nie pomagała poznać prawdę o Mesjaszu, ale była bardzo pomocna w późniejszym głoszeniu o nim. Pan nasz Pomazaniec opowiedział przypowieść, w której wskazał na wielką korzyść, gdy ktoś uczony stanie się uczniem królestwa.

Mateusza 13:52) A On rzekł do nich: Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare.

Wniosek z tego jest oczywisty, że posiadanie dużej wiedzy może być pożyteczne. Problem w tym, że wiedza sprawia, iż ludzie stają się zarozumiali.

1 Koryntian 8:1) ... oczywiście wszyscy posiadamy wiedzę. Lecz wiedza wbija w pychę, miłość zaś buduje. (2) Gdyby ktoś mniemał, że coś wie, to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy. (3) Jeżeli zaś ktoś miłuje Boga, ten jest również uznany przez Boga.

Wiedza i zrozumienie proroctw nie gwarantuje nam zbawienia. Jest tylko kilka wymagać stawianych nam dla osiągnięcia zbawienia i wśród nich nie ma wzmianki o posiadaniu dużej wiedzy.

Do zbawienia konieczne jest:

1. Wiara, że człowiek Jeszu z Nazaretu jest Synem Boga i Pomazańcem, że umarł dla odkupienia nas z grzechu i Bóg go wzbudził z martwych (1 Jana 2:22; 5:1,13;)

2. Nawrócenie, czyli zmiana sposobu myślenia i żal za wcześniejsze błędy.

3. Zanurzenie w imię Jeszu (Marka 16:16;

4. Wzywanie imienia Jeszu (Rzymian 10:9-13).

5. Spożywanie ciała i krwi Jeszu (Jana 6:53-56).

6. Przejawianie uczynków miłości (1 Jana 3:15-18; 4:7,8; Jakuba 2:13,14).

7. Wierność aż do śmierci (Objawienie 2:10).

Dlaczego o tym piszę? Chciałbym cię drogi czytelniku zachęcić byś najpierw zadbał o te podstawowe punkty a dopiero później zastanawiał się nad trudnymi fragmentami Pism Świętych. Z tego też powodu, jeśli Bóg pozwoli a ja dożyję następnym razem napiszę coś więcej o modlitwie, która wiąże się z wzywaniem imienia Jeszu. Modlitwa jest, więc tym elementem, który pomaga nam w osiągnięciu zbawienia.

1 Koryntian 1:20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego świata? Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?
_____________
krzysztof sługa pomazańcowy.

Powiadom o nowościach