Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiara. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 września 2016

Chrystus nie posługuje się organizacjami religijnymi


Człowiek posiada duchowe potrzeby czego dowodem jest odczuwanie wzniosłych uczuć, a szczególnie miłości. Do takich duchowych potrzeb należy także dążenie do prawdy, a także pragnienie poznania istoty najwyższej, Boga. Domyślamy się, że kto pozna Boga ten pozna prawdę, gdyż Bóg mu to objawi. Posiadamy prawdę objawioną na kartach Pisma Świętego, ale dla niektórych to za mało (1 Koryntian 1:18-25).

Różne grupy religijne, to naturalne pragnienie poznania Boga, chcą wykorzystać do związania innych, także swoich dzieci z określoną grupą religijną (1 Piotra 5:8). Najczęściej dzieje się to kosztem dążenia do prawdy, ponieważ na pewnym etapie dochodzi do konfliktu wiary zorganizowanej przez ludzi z prawdą objawioną z góry (2 Koryntian 11:4; Galatów 1:8,9). Powstaje potrzeba manipulowania tym co pisze w Piśmie Świętym (2 Piotra 2:3; 3:16). Ponieważ Biblia zaprzecza ludzkim organizacjom. Prawda wymaga, by nie uznawać niczego co pochodzi z innego źródła niż Pismo Święte i nie interpretować Pism, w taki sposób by powstały nowe dogmaty lub nauki sprzeczne z Pismami (2 Koryntian 4:2). Coś takiego jest możliwe tylko pod kierownictwem Tchnienia Świętego. 

Ponieważ Biblia jest bardzo grubą księgą, w dodatku wielu tłumaczy manipulowało przy jej treści, więc trudno jest pojedynczym osobom ogarnąć całą jej zawartość. Z drugiej strony tym co chcą promować własne ideologie, łatwiej jest udawać, że czegoś nie dostrzegają. Łatwiej jest udawać, że nie ma w Pismach treści, która by zaprzeczała ich twierdzeniom. Oczywiście może się też zdarzyć, że szczerze badając Pisma, naprawdę nie natrafili na te wersety, ale w takim przypadku nie powinno im zabraknąć pokory by swoje przekonania skorygować gdy ktoś im je wskaże. 

Większość religii powstała jako odłam od innej religii. Najczęściej sprowadzało się to do zakwestionowania jednego lub kilku dogmatów, a pozostawieniu wszystkich innych, jako zgodnych z prawdą. Taka metoda była błędna i prowadziła do powstania kolejnej fałszywej religii. 

niedziela, 7 kwietnia 2013

Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?

Ostatnio pisałem o wielkiej nierządnicy z księgi Objawienia. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem, ale powiedzmy sobie szczerze zrozumienie tej księgi podobnie jak proroctw z innych Pism Starego Testamentu nie jest konieczne by uzyskać zbawienie. Większość naśladowców Chrystusa z pierwszego wieku nie miał dostępu do tych książek ani nawet nie potrafiła czytać.

Księga Objawienia zostaje napisana w momencie, gdy już sporo sług pomazańcowych zmarło dochowując wierności do końca. Oni nigdy nie znali treści tej księgi a mimo to zdołali dochować wierności. Przesadne przykładanie uwagi do zrozumienia proroctw prowadziło do odstępczych nauk przez błędne ich zrozumienie. Ludzie wyrabiali sobie opinie o czymś a gdy to zaczynało się spełniać na ich oczach to oni odrzucali takie spełnienie, ponieważ nie pasowało do ich wcześniejszych wyobrażeń, do ich prywatnej interpretacji.

W ten właśnie sposób uczeni w piśmie odrzucili Mesjasza a nawet przyczynili się do jego śmierci. O ich problemie Pan nasz Jeszu powiedział.  

Jana 5:39) Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo.  (40) A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie.