niedziela, 11 sierpnia 2013

Najważniejszy warunek zbawienia!

Zbawienie jest przejawem miłosierdzia Bożego okazanego ludziom wierzącym w jego Syna Jeszu Pomazańca. Myliłby się jednak ten, co by myślał, że sama wiara wystarczy by dostąpić obiecanego wybawienia. Jakub informuje nas, że wiara bez uczynków jest martwa. Argumentuje, że przecież demony także wierzą a wiemy, że czeka ich kara. Tylko, o jakie uczynki chodzi?

Jakuba 2:1 Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego Jeszu Pomazańca uwielbionego nie ma względu na osoby. (2) Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i drogie ubranie i przybył także człowiek biedny w brudnym ubraniu, (3) a wy spojrzycie na elegancko ubranego i powiecie: Usiądź na zaszczytnym miejscu, do ubogiego zaś powiecie: Stań sobie tam albo usiądź przy moich nogach, (4) to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi? (5) Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał biednych tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują? (6) Wy zaś odmówiliście biednemu poszanowania. Czy to nie bogaci uciskają was bezwzględnie i nie oni ciągną was po sądach? (7) Czy nie oni bluźnią zaszczytnemu Imieniu, które wypowiedziano nad wami? (8) Jeśli przeto zgodnie z Pismem wypełniacie królewskie Prawo: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. (9) Jeżeli zaś kierujecie się względem na osobę, popełniacie grzech, i Prawo potępi was jako przestępców. (10) Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie. (…) (12) Mówcie i czyńcie tak, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności. (13) Będzie to bowiem sąd bez współczucia dla tego, który nie okazywał współczucia: współczucie triumfuje nad sądem. (14) Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie twierdził, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy wiara zdoła go zbawić? (15) Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają ubrania lub brak im codziennego chleba, (16) a ktoś z was powie im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta! - a nie dacie im tego, co konieczne dla ciała - to jaka to pomoc? (17) Tak też i wiara, bez uczynków, martwa jest sama w sobie. (…) (26) Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też martwa jest wiara bez uczynków.

Oczywiście, kiedy twierdzimy, że potrzebne są uczynki to nie mamy na myśli przestrzegania sabatów czy składania zwierząt na ofiarę. Tego typu zachowanie nie jest wymagane obecnie, jako potwierdzenie wiary. Jakub wyjaśnia, że chodzi o niesienie pomocy potrzebującym. Bardzo mocnymi słowami stwierdza, że współczucie góruje nad sądem.



Werset ten: (13) Będzie to bowiem sąd bez współczucia dla tego, który nie okazywał współczucia: współczucie triumfuje nad sądem.

Można przetłumaczyć też jako: (13) Będzie to bowiem sąd bez miłosierdzia dla tego, który nie okazywał miłosierdzia: miłosierdzie triumfuje nad sądem.

A sformułowanie „miłosierdzie triumfuje nad sądem” można też przetłumaczyć, jako „miłosierdzie góruje nad sądem” lub „miłosierdzie szczyci się nad sądem”. Sens jest taki, że okazywanie miłosierdzia, współczucia lub litości ma tak dużą przewagę nad sądem, że aż się chełpi. Jest to całkowicie zgodne z naukami Jeszu Pomazańca Bożego, który nauczał:

Mateusza 10:42 Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Marka 9:41 Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Pomazańca, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Uczynki, które wypływają z miłości są niezwykle ważne w nauczaniu naszego Pana. On zapewnia, że nagroda jest pewna dla każdego, kto niesie pomoc innym. Szczególne znaczenie ma pomoc dla tych, którzy są jego własnością. Podobną zapowiedź otrzymaliśmy w proroctwie dotyczącym sądu ostatniego.

Mateusza 25:31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. (32) I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. (33) Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. (34) Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (35) Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; (36) byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (37) Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? (38) Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?(39) Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? (40) A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. (41) Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! (42) Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; (43) byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. (44) Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? (45) Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. (46) I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

Kiedy się zastanowisz, za co niektóre osoby zostały odrzucone to nie jest to zło jawne, ale raczej brak reakcji na zło. Ci po lewicy zostaną odtrąceni za OBOJĘTNOŚĆ na cudze nieszczęście. Brak reakcji na zło jest jego akceptacją. Naśladowcy Pomazańca pomagają w miarę swoich możliwości osobom będącym w gorszej sytuacji niż oni sami. Nie chodzi tu o wielkie heroiczne czyny, lecz o małe codzienne sprawy.

Ponieważ Pismo mówi „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”, więc można się zastanowić, kim są bracia Pomazańca? Nasz Pan powiedział:

Mateusza 12:47 Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. (48) Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? (49) I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. (50) Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.

Wiedząc o tym jeszcze raz przypomnijmy sobie o tekście:

Mateusza 10:42 Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Zapowiedź nagrody za niesienie pomocy dotyczy, więc wspierania tych, co idą śladami Syna Bożego, jego naśladowców. Nawet najdrobniejszy dobry uczynek dla tych osób będzie nagrodzony.

Wspieranie całych społeczności.

Rzymian 15:25 W tej chwili zaś wybieram się do Jerozolimy z posługą dla świętych. (26) Macedonia i Achaja bowiem uznały za stosowne zebrać składkę na rzecz świętych w Jerozolimie.

Wspieranie wdów czyli osób bez utrzymania i bez rodziny.

Dzieje 6:1 Wówczas, gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy.

Doszło do nieumiejętnego rozdzielania codziennego pożywienia i dlatego powołano do tego zadania diakonów. Od tej pory służbę taką pełnili mężczyźni i kobiety, we wszystkich miejscowościach gdzie byli powołani, niosąc pomoc osobom potrzebującym.

Dzieje 9:36 Mieszkała też w Jafie pewna uczennica imieniem Tabita, co znaczy Gazela. Czyniła ona dużo dobrego i dawała hojne jałmużny.

Dzięki swoim hojnym jałmużną Tabita nie tylko może liczyć na przyszłe zmartwychwstanie, ale też dostąpiła zmartwychwstanie w pierwszym wieku.

Jak cenne w oczach Boga jest niesienie pomocy biednym niech świadczy przykład pierwszego poganina, który dostąpił daru Ducha Świętego. W dziejach apostolskich czytamy:

Dzieje 10:1 W Cezarei mieszkał pewien człowiek imieniem Korneliusz, setnik z kohorty zwanej Italską, (2) pobożny i "bojący się Boga" wraz z całym swym domem. Dawał on wielkie jałmużny ludowi i zawsze modlił się do Boga. (3) Około dziewiątej godziny dnia ujrzał wyraźnie w widzeniu anioła Pańskiego, który wszedł do niego i powiedział: Korneliuszu! (4) On zaś wpatrując się w niego z lękiem zapytał: Co, panie? Odpowiedział mu: Modlitwy twoje i jałmużny stały się ofiarą, która przypomniała ciebie Bogu.

Co sprawiło, że akurat ten żołnierz dostąpił przywileju bycia pierwszym wśród pogan? Modlitwy i jałmużny, czyli niesienie pomocy biednym. To naprawdę jest bardzo ważne by pomagać tym, którym wiedzie się bardzo źle. Korneliusz nie pomagał pomazańcowym sługom gdyż ci pomagali sobie sami. On wspierał biednych Izraelitów.

Oczywiście biednych było tak dużo, że nikt nie był wstanie pomóc wszystkim, dlatego obowiązywała kolejność: najpierw pomóż swoim krewnym, później swoim współbraciom w wierze a później wszystkim innym, którzy są w twoim zasięgu. Chrystus i jego naśladowcy nie szukali po świecie ludzi biednych, którym mogliby pomóc, lecz pomagali tym, którzy do nich przyszli lub ich prosili o pomoc. Choć oczywiście głoszenie po całym świecie dobrej nowiny także było pewnego rodzaju niesieniem pomocy.

Dzisiejsze organizacje religijne są nastawione na głoszenie swojej wersji dobrej nowiny i tą działalność traktują, jako cenniejszą niż niesienie pomocy biednym pod względem cielesnym. Na przykład świadkowie Jehowy wydaja olbrzymie pieniądze na głoszenie, ale bardzo rzadko zdarza się by pomagali biednym. Mogę się mylić, ale nie przypominam sobie by, jako ogólnoświatowa organizacja poświęcali jakieś środki finansowe dla biednych na ciele. Jeśli była organizowana pomoc to z reguły miała charakter miejscowych akcji z powodu powodzi lub wojny, ale nic mi nie wiadomo by gdziekolwiek na świcie prowadzili stała akcję dożywiania kogokolwiek. Świadkowie Jehowy są przekonani, że ich działalność głoszenia jest zdecydowanie ważniejsza niż przyziemne sprawy.

Tymczasem Pan nasz Jeszu dał przykład nie tylko niesienia pomocy spragnionym wiedzy, ale także pomagał głodnym chorym i cierpiącym. Nie tylko robił to przez cuda, ale, na co dzień udzielał jałmużny, czyli finansowego wsparcia. Kiedy spotkał się z uczniami by spożyć paschę doszło do nieporozumienia, dzięki któremu dziś wiemy, że Pan udzielał jałmużny.

Jana 13:27Jeszu zaś rzekł do niego: Co chcesz czynić, czyń prędzej. (28) Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział.(29) Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jeszu powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo żeby dał coś ubogim.

Dla uczniów naszego Pana było czymś zrozumiałym, że Mistrz mógł wysłać kogoś by wesprzeć finansowo biednych. Jest to dla nas bardzo ważna wskazówka, że nie tylko pomoc duchowa, ale także cielesna jest potrzebna i cenna. Chrystus potępiał stawianie wyżej organizacyjnych funduszy niż podstawowe potrzeby ludzi. Potępił faryzeuszy za ustanowienie reguły, iż majątek syna po jego śmierci przejdzie na własność świątyni i z tego powodu syn nie musi wspierać finansowo swoich rodziców.

Mateusza 15:4 Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie. (5) Wy zaś mówicie: Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie, (6) ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki. I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. (7) Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz: (8) Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. (9) Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.

Dziś też tak zwani chrześcijanie ustanowili nowe zasady. Jedna z nich mówi, że od niesienia pomocy biednym jest państwo lub organizacje charytatywne. Spotkaliście się z takim twierdzeniem? Jeśli znacie kogoś, kto twierdzi, że jest chrześcijaninem i głosi taką opinię to pomódlcie się za niego, bo jest w wielkim niebezpieczeństwie. Prawdopodobnie na sądzie usłyszy: „Byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie” – Mateusza 25:42,43.

1 Jana 3:17 Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga? (18) Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą!
_________________
krzysztof sługa pomazańcowy.

Dla tych którzy wolą słuchać.


Powiadom o nowościach