niedziela, 23 czerwca 2013

Czy znasz swoje przeznaczenie?

Wiemy już z poprzedniego artykułu że ktoś obdarzony darem Ducha Świętego może odpaść od Boga i utracić swoje zbawienie. Wiemy też, że grzesznik może nawrócić się i dostąpić zbawienia. Liczy się to jak kończymy a nie jak zaczynamy swoje życie. Właśnie dlatego zły wymuszał na Bogu poddanie sprawdzianowi jego sług. Znamy to z przykładu Hioba ale nie tylko. Ponieważ nie było czegoś takiego jak z góry narzucone przeznaczenie więc liczył oszczerca na to że część ludzi odrzuci Pomazańca gdy spotkają ich prześladowania.


Łukasza 22:31 Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; (32) ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci.


Właśnie dlatego większość Posłańców Chrystusa została zabita a wszyscy bez wyjątku byli prześladowani. Niegodziwiec zażądał poddania ich próbie. Bóg zgodził się na to by naśladowcy Pomazańca podlegali testowi na określonych warunkach i z tego powodu mógł wcześniej przewidzieć w jaki sposób do tego dojdzie. Nie rodzili się z przeznaczeniem na śmierć ale zostali do niej przeznaczeni w późniejszym czasie co było następstwem zaistniałej sytuacji czyli żądań szatana.



Jana 13:36 Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jeszu: Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz. (37) Powiedział Mu Piotr: Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? życie moje oddam za Ciebie. (38) Odpowiedział Jeszu: życie swoje oddasz za Mnie? Amen, amen, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.


Nawet jeśli Bóg zgodził się poddać próbie (przesiać) to tylko w takim stopniu w jakim jesteśmy wstanie to znieść. Szymon Piotr w dniu aresztowania Syna Bożego nie był jeszcze gotowy dlatego później miał być poddany próbie. Ten przypadek także pokazuje że czas i okoliczności mają duży wpływ na to co się wydarzy.


1 Koryntian 10:13 ...Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać.


Dlatego nikt nie może ulec pokusom i twierdzić że tak było mu pisane. Pisane nam jest zwyciężyć próby i pokusy. Jeśli ktoś się podda i nie dochowa wierności to tylko dlatego że sam tak chciał. Podjął w pewnym momencie taką decyzję. Nie ma żadnego scenariusza narzuconego nam który musielibyśmy precyzyjnie realizować. Zamierzenia Boże się spełnią ale czy my dochowamy wierności i zasłużymy na zbawienie zależy od nas.


Czasem Bóg wyznacza kogoś do wykonania zadania i bywa, że wybiera taką osobę jeszcze przed urodzeniem. Można by więc stwierdzić, że taka osoba rodzi się z przeznaczeniem do określonego zadania. Czy taka osoba może zawieść i odmówić wykonania woli Stwórcy? Oczywiście że może bo ma wolną wolę i takie przypadki niestety miały miejsce. Oczywiście Pismo Święte nie rozpisuje się nad tymi co zawiedli bo nie są godni by o nich pamiętać ale jest taki człowiek o którym wiemy że zawiódł Boga jest nim Adam.


Bóg stworzył Adama przeznaczając go do określonego zadania.


Rodzaju 1:26 A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! (27) Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.


W pierwszym rzędzie człowiek miał być odbiciem Boga, miał go reprezentować na ziemi. Lidzie dopuszczając się nie lojalności (grzechu) nie spełnili zadania do jakiego zostali stworzeni. Przecież Bóg nie jest grzesznikiem. Zresztą słowo grzech znaczy dosłownie “chybić celu”. Ludzie grzesząc chybiają celu czyli nie spełniają roli do jakiej zostali przeznaczeni.


Nie będę się rozpisywał nad licznymi przykładami z Pism Starego Testamentu. Jest tam dużo przykładów ludzi powołanych do wykonania określonego zdania, niektórzy zostali powołani we wczesnym dzieciństwie (Mojżesz, Samuel) a inni jeszcze przed narodzeniem (Samson, Jan Zanurzyciel). Przejdźmy do czasów gdy Bóg zaczął powoływać do określonych zadań naśladowców Jeszu Pomazańca.


Samo słowo POWOŁANI świadczy o tym, że zostaliśmy do czegoś wybrani czyli przeznaczeni. Jeśli wpiszesz słowo “powołał” w wyszukiwarce na stronie zawierającej różne tłumaczenia Biblii

to zobaczysz do czego jesteśmy powołani. Greckie słowo które jest w naszych przekładach tłumaczone na “kościół” i “zbór” dokładnie znaczy “grupę powołanych”. Żeby dostąpić chwały razem z Chrystusem trzeba być powołanym do takiej nagrody. Jednak nie tylko do nagrody jesteśmy powołani. Okazuje się że mamy dziś do spełnienia pewne zadania. Jedni z nas mają z góry wyznaczone zadania a inni muszą o nie zabiegać (1 Tymoteusza 3:1; Łukasza 12:31; 1 Koryntian 14:1).



Posłaniec Paweł miał zadanie wyznaczone jeszcze zanim się urodził:
Galatów 1:15spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, (16) aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom…


Jego przeznaczeniem było by głosić Pomazańca wśród narodów ale to nie znaczy że nie miał wolnej woli. Mógł podobnie  jak Adam chybić celu i nie wykonać zadania do którego został powołany. Dlatego napisał:


1 Koryntian 9:16 Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę dobrą nowinę. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił dobrej nowiny!


Paweł nie głosił nauki “raz zbawiony na zawsze zbawiony” przeciwnie. O sobie samym napisał:


Filipian 3:13 Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, (14) pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Pomazańcu Jeszu.


Mimo oczywistych przejawów Ducha Świętego Paweł wiedział że zwycięstwo osiągnie w chwili śmierci jeśli tylko zachowa wierność.


Czy Ty i ja też jesteśmy powołani do określonych zadań?
Jak najbardziej. Właśnie tego dotyczy przypowieść o talentach. Każdy z nas zda sprawę przed Bogiem i jego Synem z tego jak wykorzystuje powierzone mu talenty. Czy pomnaża je, czy może zakopał w ziemi, a może roztrwonił?


Żeby dokończyć ten temat zajrzyj do Pisma Mateusza 25:14-30 i zastanów się nad tym jak żyjesz i co robisz dla swego Pana.
-------------------------------
krzysztof sługa pomazańcowy

Powiadom o nowościach