Wiemy już z poprzedniego artykułu że ktoś obdarzony darem Ducha Świętego może odpaść od Boga i utracić swoje zbawienie. Wiemy też, że grzesznik może nawrócić się i dostąpić zbawienia. Liczy się to jak kończymy a nie jak zaczynamy swoje życie. Właśnie dlatego zły wymuszał na Bogu poddanie sprawdzianowi jego sług. Znamy to z przykładu Hioba ale nie tylko. Ponieważ nie było czegoś takiego jak z góry narzucone przeznaczenie więc liczył oszczerca na to że część ludzi odrzuci Pomazańca gdy spotkają ich prześladowania.
Łukasza 22:31 Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; (32) ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci.
Właśnie dlatego większość Posłańców Chrystusa została zabita a wszyscy bez wyjątku byli prześladowani. Niegodziwiec zażądał poddania ich próbie. Bóg zgodził się na to by naśladowcy Pomazańca podlegali testowi na określonych warunkach i z tego powodu mógł wcześniej przewidzieć w jaki sposób do tego dojdzie. Nie rodzili się z przeznaczeniem na śmierć ale zostali do niej przeznaczeni w późniejszym czasie co było następstwem zaistniałej sytuacji czyli żądań szatana.
