czwartek, 30 maja 2013

Jak analizować Słowo Boże?

"Jak analizować Słowo Boże by odnieść jak najwięcej pożytku?"

Czytaj nie zakładając, że coś już wiesz. 

Bo taki problem mieli faryzeusze. Ich wiedza w żaden sposób nie pokrywała się z tym, co reprezentował Mesjasz. Mogli zmienić swoje poglądy, ale byli do nich zbyt mocno przywiązani, więc pozbyli się Chrystusa, jako fałszywego Mesjasza. Jestem pewien, że oni potrafili to sobie logicznie wytłumaczyć.

Po to czytasz by się dowiedzieć.

Jeśli czytasz Pisma by potwierdzić to, co wydaje ci się, że już „wiesz” to niczego nowego się nie nauczysz. Nie szukaj w Pismach potwierdzenia tego, w co wierzysz gdyż religia, do której należałeś wypracowała w Twoim umyśle określone zrozumienie wersetów Pisma najczęściej w oderwaniu od reszty tekstu..

Poglądy religijne są jak koleiny na drodze dla kierującego samochodem. Jeśli w nie wpadniesz to bardzo trudno jest z nich się uwolnić. Tak jak faryzeuszom było ciężko zaakceptować Mesjasza. Widać to po Nikodemie, który miał dysonans poznawczy. Z jednej strony sam argumentował „ Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś, jako nauczyciel. Nikt, bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim” (Jana 3:2).

Z drugiej strony znał argument, który odwoływał się do uznanych i niepodważalnych autorytetów „Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? (49) A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty” (Jana 7:48,49). Nikodem próbował jeszcze argumentować, że nie można osądzać człowieka nie badając sprawy, ale oni mieli już gotową odpowiedź, którą go zgasili. Powołali się na coś, co dziś możemy nazwać dogmatem, czyli twierdzeniem niepodlegającym dyskusji „Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei.” (Jana 7:52).


Zaufaj Bogu.

Pan nasz dał cenną radę Nikodemowi, z której powinien skorzystać każdy, kto chce dziś znaleźć drogę do Boga: „Amen, amen, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z góry (od początku*), nie może ujrzeć królestwa Bożego” (Jana 3:3). Zacznij, więc odnowa oddając się pod opiekę przyjaciół z góry i poproś ich o zrozumienie (Łukasza 16:9).

W modlitwie poproś Jeszu o Ducha zrozumienia a jeśli nie wierzysz, że Chrystus nazywa się Jeszu to proś o zrozumienie Boga. W takiej sytuacji musisz być bardzo cierpliwy i w błaganiach wytrwały gdyż nie ma żadnej gwarancji, że Bóg dzisiaj wysłuchuje tych, co nie wierzą w jego Syna Jeszu (po hebrajsku Zbawiciel). Posłaniec Jan napisał: „Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą” (1 Jana 5:14). Tylko, że on to napisał do osób uznających imię Syna Bożego. Werset wcześniej pisze: „O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne. (14) Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. (15) A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili.” (1 Jana 5:14-16).

Jeśli więc nie wierzysz jeszcze, że jego Syn nosi imię Jeszu (Zbawiciel) to musisz szczególnie mocno prosić o wiedzę i wiarę. W takiej sytuacji modląc się do Boga nie używaj imienia Bożego gdyż nie wiemy jak prawidłowo je wymawiać a nie chciałbyś oddać się pod władzę nieodpowiedniego ducha. Więcej na temat adresowania modlitwy w artykule Jak rozpocząć modlitwę?

Moje zrozumienie Pism rozpoczęło się od chwili, gdy zacząłem modlić się do Pomazańca używając imienia Jeszu i szybko się zorientowałem, że szukanie prawdy w Internecie było stratą czasu gdyż prawdziwe zrozumienie pochodzi z góry.

Skupiaj się na prawdzie objawionej.

Czytaj skupiając się na tym, co wyraźnie Pismo przekazuje. Taką wiedzę nazywamy prawdą objawioną. Na przykład Pismo nam objawia prawdę, która brzmi: „Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jeszu jest Pomazańcem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.” (Jana 20:31). Prawda jest prosta Chrystus (Pomazaniec) jest Synem Bożym. Podobnie jest z prawdą objawioną „Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.” (Jana 14:28). Została nam objawiona prawda, że Ojciec większy jest od Syna. Nie wolno prawd objawionych kwestionować chyba, że istnieje inny werset, który w sposób oczywisty stwierdza coś innego. W tym przypadku musiałby istnieć werset, który by mówił, że Syn i Ojciec są sobie równi lub że Syn jest większy od Ojca. Wobec dwóch wersetów sprzecznych zaistniałaby potrzeba wyjaśnienia tej sprzeczności. Ponieważ jednak takiego wersetu nie ma, więc każdy, kto kwestionuje prawdę objawioną z góry jest fałszerzem Słowa Bożego (Galatów 1:8,9).

Sprawdzaj.

Kiedy poznasz dużo prawd wyraźnie zawartych w Piśmie Świętym to po jakimś czasie zauważysz, że one się łącza w większą całość (Kol 1:9). Dodatkowo sprawdzaj poprawność tłumaczenia Pisma Świętego (Dzieje 17:11). Dzisiaj jest to łatwe dzięki temu, że nawet fotokopie manuskryptów są dostępne dla każdego w Internecie. Unikaj ludzkich spekulacji i nie zachwycaj się swoją mądrością i swoimi pomysłami (1Tm 6:4; 2Tm 2:23). Pamiętaj, że prawdziwa mądrość pochodzi z góry (Jk 3:15-17; 1Kor 3:18; Łk 21:15; 1Kor 2:7).
__________________
krzysztof sługa pomazańcowy.

Powiadom o nowościach