niedziela, 9 lipca 2017

Jak długo obowiązuje prawo Boże?



Niewiele osób chce przyznać, że Chrystus dokonał ogromnej zmiany w sposobie myślenia narodu wybranego. Zmiany te były tak duże, że sam naród zmienił swoją strukturę, ponieważ judaizm okazał się niezdolny do tych przemian, więc tylko ostatek fizycznych potomków Abrahama im się poddał. W miejsce tych, którzy odrzucili Syna Bożego, Bóg powołał ludzi z innych narodów. Z punktu widzenia duchowego, byli poganie okazali się znacznie bardziej wartościowi niż cieleśni potomkowie Abrahama.

Zmiany, jakie wprowadził Mesjasz, nie są obojętne wobec ówczesnego prawa mojżeszowego. To co głosił Syn Boży było przygotowaniem do momentu kiedy prawo zwane mojżeszowym wypełni się i przestanie obowiązywać. 

Kiedy Pomazaniec Boży mówi:
Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie. 
Jana 4:23,34

...to mówi poważnie i nie dotyczy to tylko tego, że świątynia zbudowana ręką człowieka nie jest potrzebna, ale dotyczy to także prawa mojżeszowego, które skupia się głównie na cielesności.


Pamiętając słowa wypowiedziane do Samarytanki, lepiej zrozumiemy sens zmian, jakie Pan nasz Jeszu wprowadził w mentalności narodu wybranego. Ci, którzy nie zmienią swojego sposobu myślenia, nie będą już narodem wybranym. Sam fakt, że ktoś urodził się w jakimś narodzie, jest już bez znaczenia, bo teraz liczy się duch, a nie ciało. 

Oto przykład zmiany, która narusza fundament starego prawa:
Nie to, co wchodzi do ust, zanieczyszcza człowieka, lecz to, co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym.
Mateusza 15:11

Były to słowa mające na celu przygotować naród wybrany na unieważnienie przepisów dotyczących pokarmów nieczystych. Księga Kapłańska rozdział 11 podaje dużo szczegółów dotyczących tego, co czyni człowieka nieczystym. 

Nie plugawcie siebie samych przez jedzenie wszelkich małych zwierząt pełzających, nie zanieczyszczajcie się przez nie, przez to stalibyście się nieczystymi. 
Kapłańska 11:43

Chrystus mówi o tym przy okazji bronienia swoich uczniów, którzy jedli nie myjąc wcześniej rąk. To dotyczyło akurat prawa nadanego przez ludzi, ale sens tej wypowiedzi wyraźnie wykracza poza czystość dłoni, ponieważ Zbawiciel mówi ogólnie o wszystkim, co wchodzi przez usta, a więc także o pokarmie. Jednak wielu Judejczyków nie potrafiło się z tym pogodzić, dzielili pokarmy na czyste i nieczyste, a narody na mięsne i roślinne, dlatego w liście do Rzymian czytamy:

Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. 
Rzymian 14:17

Pomazaniec Boży powiedział, że nie kala człowieka to, co wchodzi przez usta i wychodzi inną drogą, tylko to, co wychodzi z człowieka przez usta. 

Wtedy Piotr zabrał głos i rzekł do Niego: 
– Wytłumacz nam tę przypowieść!. 
On rzekł: 
– To i wy jeszcze niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, do żołądka idzie i wydala się na zewnątrz. Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym. To zaś, że się je nie umytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym. 
Mateusza 15:15-20

Z punktu widzenia ciała prawo mojżeszowe ma rację, że pokarm może nam zaszkodzić, np. trucizna nie jest obojętna dla ciała i wiele innych pokarmów nie jest obojętnych dla ciała, ale Chrystus mówi już o wartościach duchowych. Pan nasz Jeszu szykuje już grunt pod zasiew Ducha, który później w naszych duszach ma owocować dla Boga. Bo przecież wyraźnie powiedział do Samarytanki, że:

Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec.
Jana 4:23

Dlatego słudzy pomazańcowi głosili:
Niech z waszych ust nie wychodzi żadne nieprzyzwoite słowo, lecz tylko dobre, budujące, aby stosownie do potrzeb dawało łaskę słuchającym.
Efezjan 4:29 

Przez Niego [Jeszu] więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię. Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami. 
Hebrajczyków 13:15,16

Dlaczego Chrystus nie mówi wprost o prawie mojżeszowym?


Wypada jeszcze wyjaśnić, dlaczego Pan Jeszu nie mówi wprost o prawach dotyczących czystości i nie czystości pokarmów? Dlaczego podaje nową zasadę w kontekście nieumytych rąk? Oczywiście pierwszy powód jest bardzo prosty. Mówi o nieumytych rękach, ponieważ oto zostali oskarżeni jego uczniowie. Drugi powód jest poważniejszy i ma związek z czasem, kiedy dochodzi do tego dialogu. Jest to czas przygotowania do zmian, ale zmiany mogą nastąpić dopiero po wypełnieniu się prawa. 

Nie wnioskujcie, że przyszedłem obalić prawo lub proroków. Nie przyszedłem obalić, ale wypełnić. Amen, mówię wam, że aż do momentu, gdy przeminie niebo i ziemia najdrobniejszy szczególik z prawa nie straci znaczenia do chwili, gdy się całkowicie zrealizuje.
Mateusza 5:17,18

Żeby zrozumieć powyższy cytat, trzeba wiedzieć, że Chrystus prawem nazywał nie tylko prawo mojżeszowe, ale także wszystko co, było Słowem Bożym, czyli każde proroctwo było dla niego prawem. Mówił na przykład „w waszym prawie napisano”, a następnie cytował z księgi Psalmów (Jana 10:34 i Psalm 82:6). Przepisy prawa, jeśli pochodziły od Boga, to posiadały swoje prorocze znaczenie. Nikomu nie wolno było głosić, że nie obowiązują, dopóki ich proroczy sens nie zostanie wypełniony, a niektóre proroctwa mają swoje spełnienie przy końcu eonu. Chrystus nie mógł nic powiedzieć przeciw prawu dotyczącemu pokarmów, dopóki nie zawarł nowego przymierza i nie przypieczętował go swoją krwią (Łukasza 22:20).

Takie jest przymierze, które zawrę z domem Iszraela w owych dniach, mówi Pan. Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. (…) Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia. 
Hebrajczyków 8:10,13

Kiedy Chrystus zawarł nowe przymierze i uprawomocnił je swoją krwią, wówczas stare przymierze straciło swoją wartość. Spełniło cel swojego istnienia, czyli wypełniło się i wówczas przestało obowiązywać. Nowe przymierze było wypisane na sercach, ponieważ było duchowe, a nie na tablicach jak było z cielesnym prawem mojżeszowym. 

Nowe przymierze zajęło miejsce starego tak, jak nowy mąż zajmuje miejsce zmarłego. Nie godzi się jednak, by kobieta miała jednocześnie dwóch mężów i właśnie na ten fakt kładł nacisk Paweł, gdy pisał:

Czyż nie wiecie, bracia – do rozumiejących prawo mówię - że to prawo panuje nad człowiekiem, dopóki on żyje? Na przykład zamężna kobieta, ze swoim mężem związana jest przez prawo, ale jeśli mąż jej umrze, staje się wolna od prawa jej męża. Gdy jej mąż żyje, a ona odda się innemu mężczyźnie nazwana zostanie cudzołożnicą, ale jeśli jej mąż umrze, wolna jest od tego prawa i nie będzie cudzołożnicą, oddając się innemu mężowi.

Tak i wy, bracia moi, umarliście dla prawa przez ciało Pomazańca, by odrodzić się dla innego, Tego, który został z martwych obudzony i byśmy zaczęli owocować dla Boga. Gdy bowiem byliśmy w ciele, bolesne doznawanie grzechów przez Prawo działało w naszych częściach ciała, by owocować dla śmierci. Teraz zaś, gdy umarliśmy, zostaliśmy uwolnieni od prawa, które nas pętało, więc możemy pełnić służbę w nowym Duchu, a nie według przestarzałej litery.
Rzymian 7:1-6

Co jest istotne w tych pawłowych wyjaśnieniach? 

Czasem toczy się spór w kwestii czy prawo już spełniło swoją rolą i przez to zniknęło, czy jest wieczne, w tym sensie, że nigdy nie przestanie obowiązywać, bo Bóg jest niezmienny. Otóż argumenty Pawła z listu do Rzymian można odczytać w taki sposób:

Nawet jeśli prawo jest ponadczasowe, to jednak nie obowiązuje wszystkich. Nie obowiązywało nigdy ludzi z narodów i nie obowiązuje Iszraelitów, którzy zostali wykupieni z niewoli prawa przez śmierć Chrystusa. 

Powyższe podsumowanie powinno definitywnie zakończyć spór. Słudzy pomazańcowi, którzy uwierzyli w Jeszu Pomazańca, zostali spod prawa wykupieni, a Judejczycy, którzy nie uwierzyli w Pomazańca Bożego, nadal pod prawo podlegają. Takie rozumowanie jest słuszne dla tych, którzy upierają się, że prawo mojżeszowe jest nieprzemijające. Jeśli jednak uznamy, że prawo obowiązuje do momentu, gdy się wypełni, to końcem takiego prawa jest ciało Pomazańca złożone na ofiarę wykupu. 

Dlatego Paweł mógł napisać:

Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia i picia lub w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to cienie tego, co przyszłe, a więc ciała chrystusowego. 

Kolosan 2:16,17


A co ze słowami Pomazańca:
Amen, mówię wam, że aż do momentu, gdy przeminie niebo i ziemia najdrobniejszy szczególik z prawa nie straci znaczenia do chwili, gdy się całkowicie zrealizuje.
Mateusza 5:18

Czy Chrystus nie twierdził, że prawo będzie obowiązywało, aż do końca eonu? Gdyby nawet uznać, że tak jest, to nas śmierć Chrystusa uwolniła z niewoli prawa i ono nas nie obowiązuje. Jednak Pan nasz Jeszu miał na myśli coś innego. Dla Niego i dla nas także, prawo, to każde Słowo Boże wypowiedziane do człowieka obojętnie czy przez Mojżesza, czy innego proroka. Część tych proroczych zapowiedzi będzie spełniać się aż do końca eonu, czyli do momentu, gdy niebo i ziemia przeminą. Dopiero Jan przepowiada, co będzie w nowym eonie, a więc jego słowa sięgają za ten moment, gdy niebo i ziemia przeminą.

Tak więc prawo mojżeszowe prowadziło do Chrystusa objawionego w ciele, a prorocy sięgali dalej. Wszystkie ich proroctwa spełnią się, nawet gdyby miało to trwać długo. Przykładem może być proroctwo zapowiadające całkowite i trwałe zburzenie Damaszku (Izajasza 17:1,2). Do tej pory się nie spełniło. Kiedy Bóg oznajmił swoją wolę, zburzenia Damaszku to tylko Bóg może ją odwołać, tak jak zrobił z Niniwą (Jonasza 3:10; Łukasza 11:32). Chrystus więc twierdzi, że nie przyszedł odwołać postanowienia Bożego i będzie ono aktualne, aż się spełni a spełni się, zanim niebo i ziemia przeminą, czyli zanim skończy się eon.

Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa.
Rzymian 5:13 

Teraz gdy zostaliśmy uwolnieni od prawa, możemy dostąpić zbawienia z łaski (Efezjan 2:4-10). Samo pojawienie się zbawienia z łaski pozbawia prawo mocy i sensu istnienia. Nikogo kto jest pod łaską pomazańcową, nie można postawić w stan oskarżenia na mocy prawa mojżeszowego.  
____________________
Krzysztof pomazańcowy


3 komentarze:

  1. Bracie Krzysztofiee dziękuję za kolejny artykuł do osobistego studiowania jak zawsze duch Pana Jeszu c
    ię prowadzi ,bo jesteśmy w duchu i prawdzie budowani
    dla naszego pouczenia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest pewien konflikt, ponieważ niektóre osoby powołują się na Mateusza 15:17-18, który mówi, że
    Chrystus przyszedł wypełnić, a nie znieść prawo.
    Od razu tutaj mają na myśli prawo mojżeszowe.
    Jednak zarówno Chrystus czy Józef nie zawsze postępowali zgodnie z prawem mojżeszowym.

    Hebrajczyków 8:10-13 rozwiązuje ten problemy, gdzie Paweł pisze o pierwszym prawie przestarzałym, czyli przeznaczonym do unieważnienia.

    Jednak ten werset z Mateusza jest dla wielu przekonywujący, dlatego dyskusje na ten temat będą dalej trwały.

    Polecam jeszcze ten werset:

    2 list do Koryntian: 3:14-16
    „Ale stępiały ich umysły. I tak aż do dnia dzisiejszego, gdy czytają Stare Przymierze, pozostaje [nad nimi] ta sama zasłona, bo odsłania się ona w Chrystusie. I aż po dzień dzisiejszy, gdy czytają Mojżesza, zasłona spoczywa na ich sercach. A kiedy ktoś zwraca się do Pana, zasłona opada”.

    OdpowiedzUsuń

Powiadom o nowościach