niedziela, 13 listopada 2016

Kto przeżyje Wielki Dzień Boga Wszechmocnego?


Wiemy, że narody mają zostać uderzone w tym dniu. Będzie to dzień sprawiedliwego sądu z natychmiastowym wymierzeniem kary. 

Potem ujrzałem niebo otwarte: a oto - biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto sprawiedliwie sądzi i walczy. (…) A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga. A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW. 
Objawienie 19:11,15,16

Pan nasz w dniu tym uderzy w narody, ale nie zniszczy ich w całości, skoro czytamy, że będzie je pasł. Czytamy że będzie sądzić i walczyć sprawiedliwie, czyli zginą ci, którzy w jakiś sposób sobie zasłużą na śmierć. Kim więc będą ci co ocaleją? 

Czytamy także że szatan zostanie uwięziony na 1000 lat po to by nie mógł zwodzić narodów.

Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce. I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony. 
Objawienie 20:1-3

Nie ma wątpliwości, że narody będą istniały przez cały okres 1000 lat. Różniejsze uwolnienie szatana doprowadzi do zwiedzenia ludzi i ich buntu wobec Boga i jego rządu.

A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. 
Objawienie 20:7-9

Widzimy wyraźnie, że w okresie 1000 lat będzie spokój i dopiero szatan wypuszczony na wolność ponownie doprowadzi do tragedii. Logiczny więc wydaje się wniosek, że ten sąd po którym rozpocznie się 1000 lat rządów pomazańcowych będzie polegał na wyeliminowaniu ludzie, którzy dopuszczali się zła. Zostaną przy życiu ludzie, którzy sami z siebie nie zbuntują się. Pan nasz Jeszu zapowiedział to słowami:

Szczęśliwi łagodni bo oni odziedziczą Ziemię. Szczęśliwi łaknący i pragnący sprawiedliwości, bo oni zostaną nasyceni. Szczęśliwi litościwi, bo oni litości doznają.
Mateusza 5:5-7

W tak zwanym kazaniu na górze pada więcej błogosławieństw, ale niektóre dotyczą ludzi, do których należeć będzie królestwo niebios, a nawet mowa jest o tych którzy zobaczą Boga. Jednak część błogosławieństwa skupia się na ludziach pokrzywdzonych, którzy sami zła nie wyrządzają i bardzo pragną sprawiedliwości. Ci łagodni ludzie mają posiąść Ziemię. Wielki dzień Boga wszechmocnego przeżyją ludzie łagodni czyli niezdolni do wyrządzania zła. Będą to ludzie z różnych narodów, gdyż ich wspólną cechą jest łagodność.

Kiedy bowiem narody nie mając prawa z natury prawo czynią, to nie mając prawa, sami sobie są prawem. Pokazują czynem, prawa wypisane na swych sercach, tak samo ich sumienie gdy na przemian wylicza oskarżenia lub też ich broni. To się ujawni w dniu, gdy Bóg przez Pomazańca Jeszu osądzi ludzkie tajemnice na podstawie tej dobrej nowiny.
Rzymian 2:14-16

W tym tekście zawarta jest informacja, że usprawiedliwienia mogą dostąpić ludzie z narodów na podstawie swojego sumienia. Nieprawdą jest, że nieznajomość prawa lub nawet Chrystusa oznacza automatyczny wyrok śmierci. Z tego tekstu widzimy, że jeśli komuś sumienie nakazało żyć w taki sposób jakby znał prawo ma szansę na ocalenie. Są to ludzie nie znający woli Boga ale czyniący dobro innym ludziom ponieważ wolą Boga jest pomaganie cierpiącym i potrzebującym. Nawet apostołowie mogli stracić uznanie w oczach Bożych, gdyby stracili wrażliwość na ludzką krzywdę. 

Jest więc możliwe i nawet pewne, że po Wielkim Dniu Boga Wszechmocnego na Ziemi zostaną tylko ludzie łagodni, niezdolni do wyrządzania krzywdy. W ten sposób spełni się obietnica Zbawiciela, że „łagodni posiądą Ziemię” (Mateusza 5:5). Dlaczego mają być pasieni rózgą żelazną? Gdyby wszyscy ocaleni znali wolę Bożą i prawo pomazańcowe, nie trzeba by było ich trzymać w ryzach, bo wiedzieliby sami co mają robić. Jednak ci co zawierają przymierze z Chrystusem będą królami podległymi naszemu Panu Jeszu, a na Ziemi będą ludzie z narodów potrzebujący kierownictwa, by móc zbliżyć się do Boga przez Jego Jedynego Syna Jeszu. Nadal będą to ludzie borykający się z pokusami i ograniczeniami ludzkiego ciała. 

Niektóre religie wyobrażają sobie, że wówczas będzie już raj na Ziemi, ale nie ma żadnych dowodów, by miało to stać się w tym momencie. Zwłaszcza, że proroctwa zapowiadają wielkie zwiedzenie tych ludzi gdy zostaną poddani ostatniej próbie, czyli gdy szatan zostanie wypuszczony na krótki czas (Objawienie 20:7-9). Jest jednak proroctwo, które wskazuje na wielkie błogosławieństwa w tym czasie, ale mimo to i tak będzie jeszcze śmierć.

Nie będzie tam takiego, kto by umarł przedwcześnie; nie będzie starca, który by nie osiągnął wyznaczonego mu czasu. Młodzieńcem nadal będzie ten, kto ma sto lat. A kto umarłby w wieku stu lat, będzie uznany za winnego grzechu i za dotkniętego klątwą. Zbudują domy i oni mieszkać w nich będą; zasadzą winnicę i spożywać będą jej plony. Nie po to będą budować, by inni tam mieszkali; nie po to będą sadzić, by inni spożywali. Dni mego ludu równe będą dniom życia drzew. Dzieła ich pracy będą niespożyte. 
Izajasza 65:20-22 LXX Vocatio

Wygląda więc na to, że sytuacja będzie stopniowo się odwracać. Przed potopem ludzie żyli długo, ale umierali, a po potopie ich życie uległo gwałtownemu skróceniu. Teraz prawdopodobnie będzie na odwrót, życie ludzi ulegnie wydłużeniu, ale jeszcze nie będzie to coś co moglibyśmy nazwać nieśmiertelnością lub niezniszczalnością, a przecież ona jest naszym celem. Żeby dostąpić niezniszczalności trzeba przejść przez próbę wierności aż do śmierci. Ludzie, którzy będą żyli pod rządami Chrystusa, będą musieli przejść próbę, by dostąpić życia w nowym eonie. Dlatego zostanie wypuszczony szatan na krótka chwilę. 

Pod rządami Syna Bożego ludziom będzie się żyło wspaniale. Nie będzie przemocy ani wojen dopóki szatan będzie uwięziony. Te 1000 lat udowodni, że przyczyną wszelkiego zła na Ziemi był szatan, ponieważ gdy będzie uwięziony, ludzie będą żyć spokojnie. Diabeł, który jest oszczercą i zrzuca winę na innych, nie będzie miał już nic na swoją obronę. Dlatego po tych ostatnich wydarzeniach zostanie na nim wykonany wyrok. Na sąd staną wszyscy ludzie jacy kiedykolwiek żyli i jeśli ktoś znajdzie się w księdze życia, będzie żył, a ci których tam nie będzie zostaną usunięci. Będzie to czas wymierzania kary tym co krzywdzili ludzi. 

Księga Objawienia zapowiada nowe niebo i nową Ziemię, w której już nie będzie śmierci. Najpierw mówi o narodach pasionych przez 1000 lat rózgą żelazną, a później o wypróbowaniu tych ludzi i dopiero po tej próbie proroctwo informuje nas o powstaniu nowego nieba i nowej Ziemi. 

I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. 
Objawienie 21:1 

Wzmianka o tym że morza już nie będzie zdaje się potwierdzać, że nowa Ziemia będzie taka sama jak przed potopem, czyli w wyniku wcześniejszego ognia (2 Piotra 3:11-13; Objawienie 20:9) zostanie przywrócony baldachim, czyli płaszcz wodny nad ziemią, co zapewni idealną temperaturę na całej Ziemi. 

I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. 
I rzekł Zasiadający na tronie:
– Oto czynię wszystko nowe. 
I mówi: 
– Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe. 
Objawienie 21:4,5

Księga Izajasza także wspomina o nowym niebie i nowej Ziemi, ale po tej wzmiance opisuje dalej nowe Jeruzalem i wówczas właśnie ludzie mają żyć długo, ale jednak umierać, a ponieważ Objawienie nas informuje, że na Nowej Ziemi nie będzie już śmierci, więc to znaczy, że zapowiedź z Izajasza jest tylko wzmianką, a dalsze słowa nie odnoszą się do tego proroctwa lecz do wcześniejszych wydarzeń. Księga Objawienia opisuje wydarzenia w kolejności ich spełniania się, dlatego Nowe Niebo i Nowa Ziemia są w tej księdze kulminacyjnym wydarzeniem. Zapowiedź że wszystko Bóg powołuje na nowo jest rozpoczęciem nowego eonu. Obecny świat dobiegnie końca i zacznie się nowy, w którym znajdą się ludzie sprawdzeni, tacy co zachowali się wiernie nawet w obliczy śmierci. Wówczas zostanie osiągnięty główny cel naszego zbawienia: zjednoczenie w Pomazańcu tego co w niebie z tym co na Ziemi. 

Przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.
Efezjan 1:9,10

Zechciał bowiem [Bóg], aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego - i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża. 
Kolosan 1:19,20 

Naszym celem jest żyć w tym nowym świecie, w którym już nie będzie podziału na niebo i Ziemię gdyż w obu miejscach będą żyć tylko istoty wychwalające Boga. 
____________________
krzysztof pomazańcowy

Artykuł w wersji filmowej:

6 komentarzy:

  1. Wspaniały artykuł, dający nadzieję, gratuluję Panie Krzysztofie
    Przeczytałem dwa razy.

    Jednej kwestii nie rozumiem, a mianowicie, napisał Pan :
    "Jest więc możliwe i nawet pewne, że po Wielkim Dniu Boga Wszechmocnego na Ziemi zostaną tylko ludzie łagodni, niezdolni do wyrządzania krzywdy. W ten sposób spełni się obietnica Zbawiciela, że „łagodni posiądą Ziemię” (Mateusza 5:5)."
    Pytanie dotyczy ludzi, którzy nie dożyją Wielkiego Dnia Boga Wszechmogącego, mimo iż byli "łagodni i dobrzy", niekoniecznie święci. Czy ich czeka sąd w dniu sądu? Wynika z tego że ci którzy dożyją Tego Dnia będą mieli drugą szansę a ci którzy nie dożyją pójdą na sąd po likwidacji szatana.
    Nie wiem czy dobrze rozumuje.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się zdarzyć, że nawet część łagodnych zginie w tym dniu ponieważ znajdą się w złym gronie. Dlatego wezwanie o "wyjście by nie mięć udziału w plagach" (choć dotyczy innej sytuacji) należy traktować jako zasadę. Musimy w tym dniu trzymać się z dala od złych. Przeżycie nie jest nagrodą dla tych ludzi więc nie muszą wszyscy przeżyć. Osoby, które zginą, obojętnie czy dobre, czy złe, staną na ostatnim sądzie, tam będą sądzeni za uczynki.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli łagodny może zginąć dlatego że znalazł się w złym gronie to jak rozumieć słowa Pana Jeszu z Ewangeli Mateusza 24:36-41

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, o którą myśl konkretnie pytasz, ale chyba masz na myśli pochwycenie, a to nie to samo co przeżycie. Paweł zapowiadał porwanie na spotkanie z Chrystusem:
      1 Tesaloniczan 4:17 Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem.

      Powołani przez Chrystusa do zbawienia z łaski to ci co oddają się mu na służbę przez zanurzenie w jego imieniu i zawarli z nim przymierze spożywając Jego ciało i krew. Oni unikną zniszczenia dzięki porwaniu. Pozostali będą skazani na zagładę, ale resztka z narodów ocaleje jeśli będą dostatecznie łagodni by stanowić nowe społeczeństwo na Ziemi pod rządami Pana naszego Jeszu.

      Usuń
  4. Czyli to są ci z Ewangeli Mateusza 5:8 czystego srca którzy Boga oglądać będą

    OdpowiedzUsuń

Powiadom o nowościach