W 1986 roku papież spoliczkował żydów publicznie w taki sposób, że nie bardzo wiedzieli jak mają zareagować. W kulturalny sposób sprowadził ich do poziomu narodu odrzuconego. Prawdopodobnie oni to zrozumieli i dlatego nigdy tego braterstwa nie zaakceptowali. Katolicy odwrotnie zupełnie nie rozumieli sytuacji i do dziś jedni słowa te wykorzystują by przybliżyć wiernych do judaistów a inni walczą z tymi słowami jak tylko potrafią.
Dla osób uważnie analizujących Pisma Święte nie jest tajemnicą, że opisane w Starym Testamencie wydarzenia to tak zwane cienie rzeczy przyszłych. Najpierw wydarzyły się na małą skalę by później znaleźć swój odpowiednik w szerszym znaczeniu i tak też jest w kwestii starszych braci.
