Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przypowieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przypowieść. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 stycznia 2011

Panny i dziewice

Musze Was przeprosić za wczorajszy wpis. Pierwsza jego część jest prawidłowa, ale później wdałem się w ludzkie spekulacje. Nie było to zrozumienie z góry. Mimo że zaznaczyłem ten fakt to jednak jeszcze raz przypominam, że nie każda przypowieść ma swoje odbicie w przyszłości lub jakieś znaczenie symboliczne. Przypowieści to po prostu przykłady przeważnie zmyślone by pomóc słuchaczom zrozumieć jakąś sytuacje.

Kiedy nasz Pan Jeszu (błędnie nazywany Jezusem) opowiadał przypowieść o ukrytej treści to ją jednocześnie wyjaśniał. Jeśli tego nie robił to znaczy, że nie było w opowiadanej historyjce tak zwanego „drugiego dna”. Przeważnie to rozumiemy i pojmujemy opowieści Pana prawidłowo jednak czasem bywa inaczej.

Kiedy czytamy o Miłosiernym Samarytaninie to nikt nie pyta, kto lub co się kryje za symbolem Samarytanina, napadniętego, zbójów, albo, co symbolizują monety, którymi Samarytanin płaci Gospodarzowi. Nie zastanawiamy się nad tym z prostego powodu. Rozumiemy i doceniamy mądrość, jaka z tej opowieści płynie.

Problem pojawia się, gdy jakiejś opowieści nie rozumiemy wtedy doszukujemy się ukrytych znaczeń i wtedy pytamy: „Czym jest oliwa z przypowieści o 10 pannach?”.

Przypowieść zaczyna się słowami „Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien,”. Niektórzy odnoszą słowa „Wtedy” do przyszłości. Jest to o tyle zwodnicze, że rzeczywiście opowieść ta mówi o sytuacji, która zaistnieje w przyszłości, ale słowa  „Wtedy” wiążą się z tym, co Pan mówił wcześniej, czyli prawidłowo wygląda to tak:

Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. - Mat. 24 i 25 rozdział

Czyli przykład, który Syn Boży podaje odpowiada na zaistniałą sytuacje, gdy szafarz wyznaczony do pomocy w czekaniu na Pana zaniedba swoje obowiązki. Wtedy naśladowcy będą musieli sami wykazać się rozumem i odpowiednio przygotować na powrót Pana. 

Doszukiwanie się ukrytych znaczeń tam gdzie ich nie ma prowadzi do sporów o słowa i podziałów na sekty.

2 Tymoteusza 2:14 To przypominaj, zaklinając ich przed Bogiem, aby się nie wdawali w spory o słowa, bo to jest bezużyteczne, a tylko słuchaczy do zguby przywodzi.

 _____________

krzysztof król - napisz do mnie
Zapraszam na stronę Świadkowie Jehowy poznają prawdę

wtorek, 18 stycznia 2011

Przypowieść o 10 pannach

Mateusza 25:1-13 Wtedy podobne będzie Królestwo Niebios do dziesięciu panien, które, wziąwszy lampy swoje, wyszły na spotkanie oblubieńca. A pięć z nich było głupich, pięć zaś mądrych. Głupie bowiem zabrały lampy, ale nie zabrały z sobą oliwy. Mądre zaś zabrały oliwę w naczyniach wraz z lampami swymi. A gdy oblubieniec długo nie nadchodził, zdrzemnęły się wszystkie i zasnęły. Wtem o północy powstał krzyk: Oto oblubieniec, wyjdźcie na spotkanie. Wówczas ocknęły się wszystkie te panny i oporządziły swoje lampy. Głupie zaś rzekły do mądrych: Użyczcie nam trochę waszej oliwy, gdyż lampy nasze gasną. Na to odpowiedziały mądre: O nie! Gdyż mogłoby nie starczyć i nam i wam; idźcie raczej do sprzedawców i kupcie sobie. A gdy one odeszły kupować, nadszedł oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi. A później nadeszły i pozostałe panny, mówiąc: Panie! Panie! Otwórz nam On zaś, odpowiadając, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.

Bardzo ważne w tej przypowieści jest by zrozumieć, że oliwa jest osobista i trzeba o nią zadbać samemu. To jest klucz do zrozumienia sensu przypowieści. Pomocą dla panien może służyć szafarz opisany kilka wersetów wcześniej niż przypowieść o pannach.

W artykule "Wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie"

Wyjaśniłem:

Przypowieść o pannach mądrych i głupich mówi nam, więc o sytuacji, jaka będzie miała miejsce tam gdzie zabraknie dobrego szafarza. Nikt nie będzie mógł się usprawiedliwić, że nie miał szczęścia do przewodników (niewolnika/szafarza) gdyż z tej przypowieści wynika, że w takiej sytuacji każdy musi sam wykazać się rozwagą czekając na powrót Pana. Pamiętając, że podział na rozdziały i wersety jest sztuczny tekst z Ewangelii Mateusza będzie wyglądał tak:

Nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.

W naszych czasach prawdziwi naśladowcy Jeszu są rozproszeni pośród synów złego. Nikomu nie wolno ich rozdzielać, zrobią to aniołowie w odpowiednim czasie. Obecnie Jeszu udziela ducha zrozumienia, komu zechce ustanawiając taką osobę "niewolnikiem", który w dniu jego ponownego przyjścia okaże się dobrym lub złym szafarzem. Każdy jednak posiada dostęp do Słowa Bożego i musi sam wykazać się rozeznaniem by przygotować się na powrót Pomazańca.


Właśnie o tym mówi przypowieść o pannach mądrych i głupich. Każdy sam odpowiada za siebie. Dobrze jak jest ktoś, kto Ci pomoże w czekaniu na Pana, ale ostatecznie to TY masz wykazać się mądrością. 

To jest główna i bez wątpienia najważniejsza lekcja z tej przypowieści. Skupianie się na tym, kim lub czym jest lampa i oliwa to dodatki, które mogą, lecz nie muszą mieć znaczenie. Takie techniczne rozbieranie przypowieści na drobne elementy jest jej pojmowaniem na sposób ludzki. Przy okazji spory na ten temat mogą odwrócić uwagę od głównej lekcji. Kiedy masz Ducha Świętego to przypowieść odbierasz duchem i wiesz, co masz robić nawet, gdy nie potrafisz tego precyzyjnie wyrazić słowem.