Tym razem postaram się nie rozwijać kontrowersyjnych myśli a jedynie wyjaśnić to, co napisałem w dwóch poprzednich artykułach. Ostatni miał mieć charakter wyjaśniający a spowodował jeszcze więcej kontrowersji. Powtórzę za Pawłem "Wszelkie Pismo od Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu." (2 Tymoteusza 3:16,17)
Nie odrzucam żadnej księgi starego testamentu nawet, jeśli została zapisana przez kogoś kto błędnie służył Bogu ponieważ to nie wyklucza że ta księga powstała z woli Boga i że jest dla nas pożyteczna. Z każdej księgi można czerpać wiedzę dla naszego duchowego dobra należy jedynie robić to świadomie z umysłem otwartym.
Rzymian 15:4 To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję.
Czy jest możliwe by Bóg posłużył się kimś błądzącym do napisania księgi czyli żeby Bóg pchnął (natchnął) do napisania księgi pożytecznej? Oczywiście, że tak.
Jana 11: 49-51 Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród,
Kajfasz brał udział w zmowie, której celem było zabić niewinnego i nie wiedział, że wypowiada proroctwo myślał, że to dobry argument by dopełnić planowanej zbrodni. Przykładów, kiedy ktoś chciał zrobić jedno a dzięki Bogu wychodziło coś innego można by podać więcej. Nieważne, co zrobią ludzie, bo i tak na końcu stanie się zgodnie z wolą Stwórcy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księga Tobiasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księga Tobiasza. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 lipca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
