niedziela, 11 czerwca 2017

Zgubna siła żądzy



Przykłady, porównania, przypowieści i historie biblijne to wszystko stosowali słudzy Boży w dawnych czasach, by pobudzić do myślenia słuchaczy lub czytelników. Metodę tę stosował także nasz Pan Jeszu Pomazaniec Boży. Niektóre opowiadania zaginęły, a inne uznane zostały za powstałe z natchnienia (woli) Boga i wchodzą dziś do kanonu Pism Świętych, np. księga: Estery, Tobiasza, Judyty, Pieśni nad pieśniami. Do najbardziej wstrząsających opowieści zaliczam krótką historyjkę opowiedzianą przez proroka Natana królowi Dawidowi. Cała ta historia jest wstrząsająca, ponieważ pokazuje, że nawet ludziom służącym Bogu grozi zbłądzenie i dokonanie czegoś strasznego. Przyjrzyjmy się tej biblijnej historii i zastanówmy się jakie płyną z niej lekcje. 

Pewnego późnego popołudnia Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył kąpiącą się piękną niewiastę. Zasięgnął informacji na jej temat. Powiedziano mu: 

– To jest Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty.

Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. A gdy przyszła do niego, spał z nią. W tym czasie była ona wolna od cyklicznej nieczystości co zwiększało ryzyko zajścia w ciążę. Wróciła do domu. Niewiasta ta poczęła, posłała więc, by dać znać Dawidowi: 

– Jestem brzemienna.
Wtedy Dawid wyprawił posłańca do Joaba: 

– Przyślij do mnie Uriasza Chetytę. 

Joab posłał więc Uriasza do Dawida. Kiedy Uriasz do niego przyszedł, Dawid wypytywał się o powodzenie Joaba, ludu i walki. Następnie rzekł Dawid Uriaszowi: 

– Wstąp do swojego domu i umyj sobie nogi! 

Uriasz opuścił pałac królewski, a za nim niesiono dary ze stołu króla. Uriasz położył się jednak u bramy pałacu królewskiego wraz ze wszystkimi sługami swojego pana, a nie poszedł do własnego domu. Przekazano wiadomość Dawidowi: 

– Uriasz nie wstąpił do swego domu. 

Pytał więc Dawid Uriasza: 

– Czyż nie wracasz z drogi? Dlaczego nie wstępujesz do własnego domu?

Uriasz odpowiedział Dawidowi: 

– Arka, Iszrael i Juda przebywają w namiotach, podobnie też i pan mój, Joab, wraz ze sługami mego pana obozują na gołej ziemi, a ja miałbym pójść do swojego domu, aby jeść, pić i spać ze swoją żoną? Na życie twoje Panie, czegoś podobnego nie uczynię.

Dawid więc rzekł do Uriasza: 

– Pozostań tu jeszcze dziś, a jutro cię odeślę. 

Uriasz został więc w Jeruszalem w tym dniu. Nazajutrz Dawid zaprosił go, aby jadł i pił w jego obecności, aż go upoił. Wieczorem poszedł [Uriasz], położył się na swym posłaniu między sługami swojego pana, a do domu swojego nie wstąpił. Następnego ranka napisał Dawid list do Joaba i posłał go za pośrednictwem Uriasza. W liście napisał: 

„Postawcie Uriasza tam, gdzie walka będzie najbardziej zażarta, potem odstąpicie go, aby został ugodzony i zginął.”

Joab obejrzawszy miasto, postawił Uriasza w miejscu, o którym wiedział, że walczyli tam najsilniejsi wojownicy. Ludzie z miasta wypadli i natarli na Joaba. Byli zabici wśród ludu i sług Dawida; zginął też Uriasz Chetyta. Joab przez wysłańców zawiadomił Dawida o całym przebiegu walki. Posłańcowi dał następujące wyjaśnienie: 

– Jeśliby po opowiedzeniu królowi całego przebiegu walki do końca król wpadł w gniew i zapytywał cię: "Dlaczego zbliżyliście się tak do miasta, by toczyć walkę? Czyż nie wiedzieliście, że strzelają z muru? Kto zabił Abimeleka, syna Jerubbaala? Czyż nie kobieta, która zrzuciła na niego z muru kamień młyński, tak iż umarł w Tebes? Czemuż podchodziliście aż pod mury?" - powiesz: Sługa twój, Uriasz Chetyta, zginął również. 

Posłaniec poszedł. Po przybyciu oznajmił Dawidowi wszystko, z czym go Joab posłał. Zgodnie z przewidywaniami Dawid się uniósł gniewem i rzekł do posłańca: 

– Dlaczego tak zbliżyliście się do miasta, by toczyć walkę? Czy nie wiedzieliście, że będziecie rażeni z murów? Kto zabił Abimeleka, syna Jerubbaala? Czyż nie kobieta, która zrzuciła na niego z muru kamień młyński, tak iż umarł w Tebes? Czemuż podchodziliście aż pod mury? 

Posłaniec odpowiedział Dawidowi: 

– Udało im się przemóc nas i wyjść przeciw nam w pole; odparliśmy ich aż do bramy. Tymczasem łucznicy zaczęli strzelać z muru do twych sług. Dlatego to zginęło kilku ze sług królewskich. Zginął też sługa twój, Uriasz Chetyta. 

Dawid oznajmił posłańcowi: 

– Tak powiesz Joabowi: "Nie trap się tym, co się stało. Miecz dosięga raz tego, raz innego. Bądź wytrwały w walce przeciwko miastu i zniszcz je!" Ty sam dodaj mu odwagi!

Żona Uriasza dowiedziawszy się, że Uriasz, jej mąż, umarł, opłakiwała swego pana. Gdy czas żałoby przeminął, posłał po nią Dawid i sprowadził do swego pałacu. Została jego żoną i urodziła mu syna. Postępek, jakiego dopuścił się Dawid, nie podobał się Bogu. Posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział:

– W pewnym mieście było dwóch ludzi, jeden był bogaczem, a drugi biedakiem. Bogacz miał owce i wielką liczbę bydła, biedak nie miał nic, prócz jednej małej owieczki, którą nabył. On ją karmił i wyrosła przy nim wraz z jego dziećmi, jadła jego chleb i piła z jego kubka, spała u jego boku i była dla niego jak córka. Raz przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było brać coś z owiec i własnego bydła, żeby ugościć podróżnego, który go odwiedził. Więc zabrał owieczkę owemu biednemu mężowi i tę przygotował człowiekowi, co przybył do niego.

Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i powiedział do Natana: 

– Na życie Pana, człowiek, który tego dokonał, jest winien śmierci. Nagrodzi on za owieczkę w czwórnasób, gdyż dopuścił się czynu bez miłosierdzia. 

Natan oświadczył Dawidowi: 

– Ty jesteś tym człowiekiem!
2 Samuela 11:2-12:7



_____________

Ps. Weź kartkę lub otwórz notatnik i zapisz wnioski, jakie nasunęły się tobie po przeczytaniu tej historii. Podzielić się swoimi przemyśleniami na dole w komentarzu.
Jeśli chcesz poznać współcześnie napisane podobne historie kliknij link >> http://bit.ly/2rXiyEx 

2 komentarze:

  1. Zawsze jak sie zastanawiam nad historia Dawida to z jednej strony rodzi u mnie niepewnosc, ze skoro tak wspanialy maz Bozy potrafil dopuscic sie takich potwornosci to jak ja sie uchowam ? Czy zdolam wytrwac az do konca ? Z drugiej jednak strony jest pokrzepiajaca poniewaz pokazuje , ze Bog nas kocha i nam wybacza pomimo bledow i grzechow ktore przeciez wszyscy nieuchronnie popelniamy. W swojej doskonalej milosci dal nam rzecznika , posrednika ktory wstawia sie za nami grzesznymi - Pana Naszego Jeszu i jesli zgrzeszymy to musimy upasc na kolana , okazac skruche i modlic sie do Jeszu Pomazanca aby wstawil sie za nami u Boga Ojca azeby odpuscil nam grzechy.

    OdpowiedzUsuń

Powiadom o nowościach