"Wielokrotnie i różnorodnie, dawniej Bóg przemawiał do przodków przez proroków. Ostatnio przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego, przez którego uczynił eony.” Hebrajczyków 1:1,2
Powyższy wstęp listu do Hebrajczyków zawiera bardzo dużą dawkę informacji, które pomagają lepiej zrozumieć pozycję Chrystusa względem Ojca i aniołów. Pomagają też w obalaniu błędnych teorii na temat osobowości Pana naszego Jeszu, na przykład jego jedności w trójcy. Dogmat o trójcy głosi, że wszystkie postacie Boga są sobie równe (Jana 14:28), czyli Syn jest równy Ojcu, ale czy wówczas Ojciec musiałby dawać coś synowi? Gdyby byli sobie równi ich prawa do wszystkiego byłyby równe. Tymczasem Bóg Ojciec ustanawia Syna dziedzicem.
Z drugiego wersetu dowiadujemy się, że Bóg posługuje się swoim Synem podobnie jak posługiwał się ludźmi (prorokami). Syn pełni więc rolę usłużną wobec Ojca, choć w stosunku do ludzi sam jest Bogiem (Jana 17:3; Dzieje 3:20,26). W Starym Testamencie był Bogiem, ponieważ przemawiał w imieniu swego Ojca, a w Nowym Testamencie jest Bogiem, ponieważ Ojciec wywyższył Go do swojej pozycji (Filipian 2:9; 1 Koryntian 15:27,28, Efezjan 1:22). Przekazał mu całą swoją boską władzę i zażądał, by ludzie oddawali mu cześć tak, jak samemu Ojcu (Jana 5:23). Dlatego Jeszu jest dla nas Bogiem, choć w relacji z Ojcem jest nadal podległym Synem.





